ePrix Berlinu: Jedna tysięczna sekundy decyduje o Pole Position! Buemi dopiero czternasty

Autor: | 10 czerwca 2017

Lucas di Grassi uzyskał najlepszy czas w Super Pole i wystartuje z pierwszego pola do wyścigu o ePrix Berlinu. To drugie Pole Position Brazylijczyka w karierze i to osiągnięte mimo kontuzji stawu skokowego. Drugie miejsce zajął Jose Maria Lopez, który stracił do niego tylko 0,001 sekundy. Trzeci był Felix Rosenqvist.

Pogoda bardzo sprzyjała rywalizacji na torze w stolicy Niemiec. Termometry wskazywały 20 stopni Celsjusza, a do tego świeciło słońce, a więc były to przyjemne warunki zarówno dla kierowców, jak i kibiców.

Pierwsze zestawienie stanowili Sam Bird, Antonio Felix da Costa, Daniel Abt, Adam Carroll i Robin Frijns. Najszybszy był pierwszy z nich, co raczej niezbyt zaskakuje. Niecałe 0,3 sekundy stracił do niego Abt, a dalej z większymi stratami byli Frijns, Carroll i da Costa.

W drugiej grupie jechali Loic Duval, Maro Engel, Nico Prost, Jerome D’ambrosio oraz Jean-Eric Vergne. Zgodnie z oczekiwaniami najlepszy czas osiągnął ostatni z nich i wskoczył na drugą lokatę. Czwarty po Q2 był Prost, piąty D’Ambrosio, szósty Engel, a dziewiąty Duval.

 W trzeciej części sesji kwalifikacyjnej mogliśmy oglądać Jose Marię Lopeza, Felixa Rosenqvista, Lucasa di Grassiego, Nelsona Piquet Jr i Mitcha Evansa. Tutaj było sporo emocji, bo i tempo kierowcy mieli wysokie. Na pierwszą pozycję wskoczył Rosenqvist, na trzecią Lopez, czwartą di Grassi, dziesiątą Piquet i jedenastą Evans.

W Q4 jechali Sebastien Buemi, czyli lider mistrzostw i zdobywca najlepszego czasu w FP1, Nick Heidfeld, który wykręcił najlepszy rezultat w drugim treningu, Oliver Turvey, Stephane Sarrazin i Tom Dillmann. Ten ostatni po raz drugi jedzie dla Venturi. Zastępuje Sarrazina, który z kolei zmienił Estebana Gutierreza w teamie Techeetah. Meksykanin jest w ten weekend w Detroit, gdzie startuje w siódmej i ósmej rundzie tegorocznego sezonu IndyCar. Z tej grupy jedynie Heidfeld awansował do pierwszej piątki. Turvey był siódmy, dwunasty Sarrazin, a piętnasty Dillmann. Prawdziwą sensacją jest 14. lokata Buemiego, któremu nie udało się złożyć dobrego kółka.

W ten sposób do Super Pole, czyli walki o Pole Position weszli Rosenqvist, Bird, Heidfeld, Lopez i di Grassi, dla którego to szansa na odrabianie punktów do Buemiego. Warto też zwrócić uwagę na to, że w piątce mamy duety Mahindry i Virgin, a żadnego kierowcy Renault.

Jako pierwszy ruszał di Grassi i pojechał dobre kółko, ale nierewelacyjne. Zaraz po nim na okrążenie ruszył Lopez, który przegrał z Brazylijczykiem o zaledwie jedną tysięczną sekundy. Słabiej poszło Heidfeldowi. Nick stracił do swoich rywali aż 0,3 sekundy. Swojego dobrego wyniku z Q1 nie powtórzył Bird, który przegrał z di Grassim 0 1,4 sekundy. Rosenqvist jechał świetnie, ale popełnił błąd w nawrocie i ostatecznie wskoczył na trzecią lokatę za di Grassiego i Lopeza oraz przed Heidfelda i Birda.

Wyścig o ePrix Berlinu rozpocznie się o godzinie 16.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *