Fot. BMW Motorsport


ePrix Londynu: Wygrana Dennisa, świetny de Vries

Autor: | 24 lipca 2021

Jake Dennis (BMW) wygrał wyścig o ePrix Londynu. To jego drugie zwycięstwo w Formule E. Na podium stanęli także Nyck de Vries (Mercedes) oraz Alex Lynn (Mahindra). Liderem cyklu pozostał Sam Bird (Jaguar). Za nim są Dennis, Antonio Felix da Costa (Techeetah), de Vries, Robin Frijns (Virgin Racing) oraz Edoardo Mortara (Venturi). Cała szóstka mieści się w zaledwie dziewięciu punktach. 

W Londynie mieliśmy pochmurny dzień. Temperatura powietrza wynosiła 21 stopni Celsjusza, a toru około 30 stopni. Kwalifikacje odbywały się na przesychającym torze, co przyniosło niespodziewane wyniki. Najlepszy był Alex Lynn (Mahindra) przed Jakem Dennisem (BMW), Sebastienem Buemim (Nissan) oraz Andre Lottererem (Porsche).

Po starcie niewiele się zmieniło. Liderował Lynn, a dalej byli Dennis, Buemi, Lotterer, Sergio Sette Camara (Dragon), Norman Nato (Venturi), Lucas di Grassi (Audi), Nyck de Vries (Mercedes), Mitch Evans (Jaguar) i Rene Rast (Audi). Na pierwszym kółku w tłoku Evans uderzył w Alexandra Simsa (Mahindra) i ten drugi musiał się wycofać z rywalizacji. Z auta Nowozelandczyka odpadł płat skrzydła i mieliśmy żółtą flagę na całym torze. Natomiast Sam Bird (Jaguar), czyli lider cyklu zjechał do boksu i zakończył swój wyścig przez kłopoty techniczne. Z kolei Maximilian Gunther (BMW), który uderzył w ścianę w kwalifikacjach i spowodował czerwoną flagę, otrzymał karę 10 sekund stop&go za wymianę komponentów w samochodzie po sesji kwalifikacyjnej. Także Evans i Tom Blomqvist (NIO) pojawili się w alei serwisowej i po powrocie na tor spadli na koniec stawki.

Sette Camara szybko tracił pozycje po twardych pojedynkach z di Grassim i Nato, przez co spadł na 13. miejsce. Prowadził Lynn z małą przewagą nad Dennisem, który z kolei miał spory zapas czasowy nad Buemim. Czwarty był Lotterer, a dalej plasowali się de Vries, di Grassi, Rast, Nato, Stoffel Vandoorne (Mercedes) oraz Joel Eriksson (Dragon). Lotterer próbował korzystać z attack mode, ale nie trafił idealnie w linię przejazdu, która służy do aktywacji systemu, więc nie zostało mu to zaliczone. Natomiast de Vries miał uruchomiony system i na prostej startowej ograł doświadczonego Niemca.

Lynn korzystał z trybu ataku i spadł za Dennisa go aktywując. Jednak mimo tej pomocy nie był w stanie wyprzedzić kierowcy BMW, który został nowym liderem wyścigu. Lynn w pogoni za Brytyjczykiem zblokował hamulce i stracił czas do niego. Dlatego Dennis po aktywacji attack mode wciąż był na prowadzeniu. W końcówce ofensywę przeprowadził de Vries. Najpierw wyprzedził Buemiego, a potem Lynna i znalazł się na drugiej pozycji.

Zwyciężył Dennis przed de Vriesem, Lynnem, Buemim, Lottererem, Rastem, di Grassim, Vandoornem, Antonio Felixem da Costą (Techeetah) oraz Oliverem Rowlandem (Nissan).

Kolejna runda mistrzostw Formuły E odbędzie się już jutro, również w Londynie.

Fot. ABB Formula E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *