Fot. Renault e.dams


ePrix Marrakeszu: Buemi wraca do formy, zawód Audi

Autor: | 13 stycznia 2018

Sebastien Buemi sięgnął po dziewiąte w karierze Pole Position w Formule E. Obok niego w pierwszej linii do wyścigu o ePrix Marrakeszu ustawi się Sam Bird. Drugą linię stworzą Felix Rosenqvist i Jose Maria Lopez, a trzecią Lucas di Grassi oraz Alex Lynn. Z pewnością były to nieudane kwalifikacje dla Audi, bowiem piąty rezultat Brazylijczyka oraz ósmy Daniela Abta to wyniki poniżej oczekiwań.

Poranne treningi odbywały się przy mgle. W kwalifikacjach już jej nie widzieliśmy, ale przyczepność toru nie była rewelacyjna. Ponadto termometry pokazywały ledwie 13 stopni Celsjusza.

W pierwszej grupie zobaczyliśmy Lucasa di Grassiego, Andre Lotterera, Toma Blomqvista, Jerome’a D’Ambrosio i  Jose Marię Lopeza. Zgodnie z oczekiwaniami najszybszy był di Grassi, który wykręcił czas 1:20,314, a więc lepszy od rekordu toru ustanowionego w listopadzie 2016 przez Sebastiena Buemiego. Drugi był Lopez ze stratą 0,1 sekundy, trzeci Blomqvist wolniejszy o pół sekundy, czwarty D’Ambrosio stracił 0,8, a piąty Lotterer niecałą sekundę.

W drugim zestawieniu rywalizowali Sebastien Buemi, Alex Lynn, Luca Filippi, Maro Engel i Nico Prost. W identycznej kolejności uplasowali się zawodnicy w tabeli czasowej. Natomiast w ogólnej Buemi wskoczył na trzecią lokatę, Lynn na czwartą, Filippi na piątą, Engel na siódmą, a Prost na ósmą.

W trzeciej grupie jechali Felix Rosenqvist, Sam Bird, Jean-Eric Vergne, Edoardo Mortara i Nick Heidfeld. Świetnie zaprezentował się Szwed, który wykręcił najlepszy czas spośród wszystkich dotychczas jadących kierowców. Felix zanotował wynik lepszy o niemal 0,2 sekundy od di Grassiego. Na piątą pozycję wskoczył Bird, a ósmą Vergne. Heidfeld kończąc już okrążenie rozbił się na ścianie i nie ukończył kółka. Natychmiast pojawiły się w tym miejscu żółte flagi, co przeszkodziło w wykręceniu czasu Mortarze. Nick był po tej części 14., a Edoardo 15., bowiem Niemiec na kółku zapoznawczym był szybszy.

W Q4 oglądaliśmy Daniela Abta, Antonio Felixa da Costę, Olivera Turveya, Nelsona Piquet Jr i Mitcha Evansa. Jednak sesja ta była mocno opóźniona, bo ściąganie auta Heidfelda zajęło sporo czasu. Piquet na siódme miejsce, a Evans na siódme. Po tym, da Costa zblokował koła na hamowaniu i nie zmieścił się w szykanie. Znów sędziowie wywiesili czerwoną flagę, tym razem aby usunąć uszkodzony bolid ekipy Andretti. Po kilku minutach wznowiono jazdę. Abt awansował na ósmą lokatę, a Turvey na dziesiątą.

W ten sposób do walki o Pole Position awansowali Rosenqvist, di Grassi, Lopez, Buemi i Bird.

W Super Pole rywalizację rozpoczął Bird. Kierowca DS Virgin Racing wykręcił czas 1:20,615. Po chwili Buemi poprawił jego wynik o 0,260 sekundy. Następnym zawodnikiem na torze był Lopez. Nowy nabytek Dragon Racing był o sekundę wolniejszy od Sebastiena. W pierwszym sektorze Pechito tracił tylko 0,1, ale w drugim wpadł w poślizg i niemal rozbił się na ścianie. Wyratował się z tej sytuacji, ale kosztowało go to stratę około 0,8 sekundy. Swoje okrążenie popsuł też di Grassi, będąc wolniejszym o niespełna 1,1 sekundy. To oznaczało czwarty czas przed przejazdem Rosenqvista. Również Szwed sobie nie poradził i ze stratą 0,8 uplasował się na trzeciej lokacie.

Wyścig o ePrix Marrakeszu rozpocznie się o godzinie 17.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *