Fot. Mahindra Racing


ePrix Marrakeszu: Rosenqvist pokonuje Buemiego, di Grassi znów bez punktów

Autor: | 13 stycznia 2018

Felix Rosenqvist wygrał ePrix Marrakeszu. Dla Szweda to drugie zwycięstwo w sezonie i trzecie w karierze w Formule E. Przy okazji został też nowym liderem cyklu. Podium uzupełnili Sebastien Buemi oraz Sam Bird. 

Jeszcze przed startem Andre Lotterer, który był 17. w kwalifikacjach, został cofnięty na koniec stawki. Były gwiazdor LMP1 otrzymał karę z powodu nieregulaminowej wagi bolidu.

Początek wyścigu był względnie spokojny. Buemi utrzymał prowadzenie przed Rosenqvistem i Birdem. Di Grassi był piąty, a za jego plecami Daniel Abt uderzył w Alexa Lynna. Brytyjczyk obrócił się i znalazł się na poboczu, natomiast kierowca Abt Schaeffler Audi Sport dostał karę przejazdu przez aleję serwisową i spadł na koniec stawki.

Di Grassi przesunął się na czwartą pozycję przed Lopeza, ale po chwili okazało się, że w jego bolidzie brakuje mocy i został wyprzedzony przez Nelsona Piquet Jr. Obecny mistrz FE na siódmym kółku wycofał się z rywalizacji. To oznaczało, że po trzech rundach sezonu 2017/2018 wciąż jest bez punktów. Również na początku zmagań, Lotterer wjechał w Nico Prosta w siódmym zakręcie, przez co Francuz spadł na koniec stawki.

Na 29. okrążeniu Buemi został wyprzedzony przez Rosenqvista w 7. zakręcie. Na kolejnym kółku Edoardo Mortara i Maro Engel jeżdżący dla Venturi oraz Nick Heidfeld z Mahindry zderzyli się w dziesiątym łuku. Pierwszy z nich nie ukończył rywalizacji, a dwa pozostali dojechali do mety uszkodzonymi bolidami.

Ostatecznie wygrał Rosenqvist przed Buemim, Birdem, Piquetem, Vergnem, Lopezem, Heidfeldem, Blomqvistem, Prostem i Lynnem. Ósma lokata jest szczególna dla Toma, bowiem zdobył punkty w swoim debiucie w serii.

Następną rundą będzie debiutanckie ePrix Santiago w stolicy Chile. Czwarty akord sezonu odbędzie się drugiego lutego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *