Fot. Renault e.dams


ePrix Nowego Jorku: Vergne i Lotterer zdyskwalifikowani, Buemi z PP

Autor: | 14 lipca 2018

Sebastien Buemi sięgnął po 10. Pole Position w Formule E, wygrywając kwalifikacje w Nowym Jorku. Obok niego w pierwszej linii ustawi się Mitch Evans. Pierwotnie Szwajcara nie było w top5 po rywalizacji w grupach, ale Jean-Eric Vergne i Andre Lotterer stracili wszystkie swoje rezultaty i wystartują z końca stawki. Słabo wykorzystał to Sam Bird, który był dopiero 14.

W Nowym Jorku panują dobre warunki. Termometry pokazują 28 stopni Celsjusza, a do tego świeci słońce. Dlatego można było przyjemnie oglądać rywalizację kierowców, a i ściganie nie było utrudnione.

W pierwszej grupie walczyli najlepsi kierowcy w stawce, bowiem w tej części zaprezentowali się walczący o tytuł Jean-Eric Vergne i Sam Bird, mistrzowie dwóch ostatnich sezonów, a więc Lucas di Grassi oraz Sebastien Buemi. Stawkę zamknął Felix Rosenqvist, czyli rewelacyjny i bardzo szybki zawodnik Mahindry. Najszybszy był Vergne, chociaż ledwo zdążył rozpocząć decydujące szybkie okrążenie. Dalej znaleźli się Buemi, di Grassi, Bird i Rosenqvist. Sam stracił ponad pół sekundy, więc jego obecność w Super Pole była zagrożona. W związku ze swoim wynikiem, mógł go wyprzedzić już tylko jeden kierowca.

W Q2 zobaczyliśmy Andre Lotterera, Daniela Abta, Mitcha Evansa, Nelsona Piqueta Jr i Olivera Turveya. Lotterer wskoczył na drugą lokatę, Abt był trzeci, Evans czwarty, a Piquet szósty. Z kolei Turvey nie uzyskał czasu. Tradycyjnie pierwsza grupa ma najbardziej zabrudzony tor, więc kolejni kierowcy mają przewagę nad nimi, dlatego Bird, di Grassi i Rosenqvist już na tym etapie byli poza top5.

W kolejnej serii rywalizowali Nick Heidfeld, Antonio Felix da Costa, Maro Engel, Alex Lynn i Jerome D’Ambrosio. Ostatni z nich wskoczył na piąte miejsce, wykluczając z Super Pole Buemiego. Engel był ósmy, Heidfeld dziewiąty, da Costa jedenasty, a Lynn dwunasty.

W ostatniej części jechali Tom Dillmann, Jose Maria Lopez, Nico Prost, Stephane Sarrazin i Luca Filippi. Prost był piąty, Lopez siódmy, Dillmann dziewiąty, Filippi piętnasty, a Sarrazin siedemnasty.

Kiedy startowało Q4, sędziowie poinformowali o anulowaniu wszystkich czasów kierowców Techeetaha – Vergne’a i Lotterera. Co oznaczało, że obaj wystartują z ostatniej linii. W związku z tym do Super Pole wskoczyli Abt, Evans, D’Ambrosio, Buemi i Prost.

Prost wystartował jako pierwszy i osiągnął wykręcił 1:14,921, co było słabym rezultatem. Buemi był o ponad sekundę lepszy, dzięki czemu wskoczył na pozycję numer jeden. D’Ambrosio popełnił kilka błędów i pojechał wolniej od Seba aż o 1,4 sekundy. Przez to po swoim przejeździe był trzeci. Z kolei Evans był wolniejszy o pół sekundy od Szwajcara, co plasowało go na drugiej lokacie. Abt pojechał fatalnie, tracąc 2,6 sekundy do kierowcy Renault.

Wyścig o ePrix Nowego Jorku rozpocznie się o godzinie 21:30.

Fot. FIA Formula E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *