Fot. Jaguar Racing


ePrix Nowego Jorku: Wygrana Birda i zmiana lidera

Autor: | 11 lipca 2021

Sam Bird (Jaguar) odniósł pewne zwycięstwo w wyścigu o ePrix Nowego Jorku. Dla niego to drugi triumf w sezonie i jedenasty w Formule E. Na podium stanęli również Nick Cassidy (Virgin Racing) oraz Antonio Felix da Costa (Techeetah). Nowym liderem mistrzostw został Bird z 81 punktami. Pięć mniej ma Robin Frijns (Virgin Racing), a kolejny punkt dalej znajduje się da Costa.

Dziś było nieco chłodniej w Nowym Jorku. Termometry wskazywały 24 stopnie Celsjusze, ale mieliśmy sporo chmur, więc nawierzchnia toru przekraczała 30 stopni, więc nie była tak gorąca, jak wczoraj.

W kwalifikacjach dublet uzyskał Jaguar Racing, bowiem wygrał Sam Bird przed Mitchem Evansem. Dla Brytyjczyka było to pierwsze Pole Position od ePrix Marrakeszu rozgrywanego na początku 2019 roku. Drugą linię utworzyli Nick Cassidy (Virgin Racing) oraz Pascal Wehrlein (Porsche). Prawdziwą sensacją był Sergio Sette Camara z ekipy Dragon, który był piąty. Nie po raz pierwszy faworyci mieli ogromne problemy. Duet Audi, a więc Rene Rast i Lucas di Grassi byli tuż za pierwszą dziesiątką. Sebastien Buemi (Nissan) miał trzynasty wynik, a współlider cyklu, Edoardo Mortara (Venturi) był czternasty. Dopiero pod koniec stawki był pogrom gwiazd serii. Od 20. pola do 24. kolejno ustawili się Stoffel Vandoorne (Mercedes), drugi lider mistrzostw, wiec Robin Frijns (Virgin Racing), Nyck de Vries (Mercedes), zwycięzca wczorajszego wyścigu Maximilian Gunther (BMW) oraz Jean-Eric Vergne (Techeetah). Francuz nie wystartował w kwalifikacjach z powodu awarii.

Spokojnie Bird utrzymał prowadzenie, a Evans obronił się przed atakiem Cassidy’ego. Dalej plasowali się Sette Camara, Wehrlein, Antonio Felix da Costa (Techeetah), Alexander Sims (Mahindra), Andre Lotterer (Porsche), Rast i Buemi. Vergne został na starcie i od razu musiał się wycofać z rywalizacji, czym spowodował wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Tom Blomqvist (NIO) w tym czasie był sprawdzany przez sędziów pod kątem zbyt dużego zużycia energii. Po chwili dostał za to karę przejazdu przez aleję serwisową. Z kolei Rast uderzył w tył auta Lotterera i musiał zjechać na naprawę do alei serwisowej, więc spadł na ostatnie miejsce.

Mortara atakował Dennisa przy użyciu trybu ataku, ale nie zmieścił się w zakręcie i musiał poczekać aż niemal cała stawka przejedzie, więc znalazł się na 21. miejscu, przed Blomqvistem i Rastem. Oliver Rowland (Nissan) na początku wyścigu zderzył się z Lotterem i otrzymał za to pięć sekund kary. Joel Eriksson (Dragon) za użycie zbyt dużej mocy przy odzyskiwaniu energii musiał zaliczyć przejazd przez aleję serwisową.

Niemal w połowie wyścigu prowadził Bird przed Evansem, Cassidym, Wehrleinem, Lottererem, da Costą, Sette Camarą, Simsem, Buemim i di Grassim. Po chwili Cassidy używając attack mode wyprzedził Evansa i awansował na drugie miejsce. Za chwilę jednak zawodnik Jaguara mu się odgryzł i powrócił za Birda. Di Grassi atakował Buemiego i uderzył w Szwajcara, który się obrócił. Za to otrzymał dziesięć sekund kary.

W samej końcówce Evans prawdopodobnie przebił oponę, przez co regularnie spadał w klasyfikacji i zajął dopiero 13. pozycję. Finalnie wygrał Bird przed Cassidym, da Costą, Wehrleinem, Lottererem, Simsem, Normanem Nato (Venturi), Frijnsem, Alexem Lynnem (Mahindra) oraz Guntherem. Sette Camara nie utrzymał się w punktach i finiszował na jedenastej lokacie, a di Grassi po uwzględnieniu kary był czternasty.

Kolejnymi rundami cyklu będą dwa wyścigi w Londynie, które zostaną rozegrane 24 i 25 lipca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *