Fot. DS Virgin Racing


ePrix Rzymu: Triumf Birda i dramat Rosenqvista

Autor: | 14 kwietnia 2018

Sam Bird triumfował w wyścigu Formuły E w Rzymie. To jego siódme zwycięstwo w tej serii wyścigowej. W ten sposób Brytyjczyk zbliża się do Jean-Erica Vergne’a w klasyfikacji generalnej cyklu. Podium uzupełnili Lucas di Grassi i Andre Lotterer.

Wciąż było bardzo ciepło. Podczas wyścigu termometry pokazywały 26 stopni Celsjusza, więc kibice mogli być zadowoleni, bo dla kierowców było to raczej utrudnienie.

Po starcie liderem pozostał Felix Rosenqvist przed Samem Birdem, Mitchem Evansem, Andre Lottererem, Oliverem Turveyem i Sebastienem Buemim. Tor w Rzymie jest bardzo ciasny, więc już w nawrocie doszło do kilku kolizji, ale wszyscy kierowcy mogli jechać dalej.

Uszkodzenia w bolidzie Alexa Lynna były nieco poważniejsze i musiał zjechać do boksu na wymianę przedniego skrzydła. W wyniku tego spadł na ostatnie miejsce. Kłopoty miał też Buemi, w którego uderzył Daniel Abt. Prawdopodobnie z jego bolidu odpadł fragment dyfuzora, co sprawiło, że Szwajcarowi jechało się zdecydowanie ciężej.

Rosenqvist miał przewagę ponad sekundy nad Birdem, a dalej niezmiennie plasowali się Evans, Lotterer, Turvey, Buemi, Abt, di Grassi, Vergne i Heidfeld. W miarę upływu czasu Felix oddalał się od Sama, który też był zdecydowanie przed Mitchem. Również na dalszych pozycjach nie było zmian, w czym swój udział miała też konfiguracja toru. Na tym obiekcie jest bardzo ciasno i aby wyprzedzić innego kierowcę trzeba mocno zaryzykować.

W końcu jednak Buemi dopiął swego i wykonał skuteczny atak na Turveya, dzięki czemu przesunął się na piątą pozycję. Tuż przed zjazdami do boksów cztery auta, w tym Turvey i Filippi zderzyły się ze sobą, ale wszyscy swobodnie mogli pojawić się w alei serwisowej. Na Pit Lane musiał zatrzymać się Nelson Piquet i zanim naprawiono bolid, to miał już 2 okrążenia straty i nie miał szans na dobry wynik. Po chwili wycofał się z rywalizacji.

W międzyczasie Alex Lynn rozbił się i również on nie osiągnął mety. Po wymianach bolidów prowadził Rosenqvist przed Birdem, Evansem, Buemim, Lotterem oraz di Grassim. Na 10 kółek przed końcem Felix zatrzymał się po awarii jednostki napędowej i w ten sposób liderem został Bird. Za jego plecami było sporo przetasowań między Lotterem, Buemim a di Grassim. Ostatecznie na trzecie miejsce wskoczył Lucas, a za jego plecami znajdowali się Andre i Seb, który wyraźnie tracił tempo.

W końcówce bardzo rozgorzała walka w czołówce. di Grassi wyprzedził Evansa, na którego polował też Lotterer. Z kolei Buemi wciąż tracił i spadł na siódmą pozycję po udanych manewrach Abta i Vergne’a. Do mety nie dojechał Jose Maria Lopez, który musiał zatrzymać się na torze. Bardzo pechowo rywalizację ukończył Evans, który pod koniec bardzo zwolnić z powodu braku energii w aucie. W wyniku tego spadł na dziewiątą pozycję. Dlatego też Lotterer wywalczył miejsce na podium.

Fot. Formula E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *