Formuła E: Kolejna pogoń Lucasa di Grassiego

Autor: | 15 listopada 2016

Lucas di Grassi już drugi raz z rzędu zaliczył słaby występ w kwalifikacjach, a w wyścigu musiał gonić stawkę. Ponownie jego pogoń była skuteczna i udało mu się odrobić aż siedem pozycji.

W Hong Kongu był 19. w sesji kwalifikacyjnej, a później stanął na drugim stopniu podium. Natomiast w Marrakeszu zakwalifikował się na dwunastym miejscu, a rywalizację ukończył na piątym. Brazylijczyk tłumaczył, że auto nie spisywało się najlepiej, a ponadto profil marokańskiego toru nie odpowiada charakterystyce pakietu ekipy Abt Schaeffler Audi Sport.

Dzięki świetnym występom w wyścigach, były kierowca zespołu Marussia, startującego wówczas w Formule 1, jest drugi w klasyfikacji generalnej trzeciego sezonu Formuły E. Jednak jego strata do lidera, Sebastiena Buemiego wynosi już 22 punkty.

– Jeśli weźmiemy pod uwagę oba wyścigi, odrobiłem łącznie aż 26 pozycji, więc nie jest tak źle, jednak pod względem osiągów to nie był dla nas dobry weekend. Trudno jechało się tym autem w kwalifikacjach, a w wyścigu mogliśmy poprawić się o kolejne pozycje, ale tor tego typu, który przypomina klasyczne obiekty wyścigowe nam nie odpowiadał. Musimy zrozumieć dlaczego – powiedział wicemistrz sezonu 2015/2016.