Fot. Porsche LMP1 Team


Formuła E przeciwieństwem do przyzwyczajeń trzykrotnego triumfatora Le Mans 24H

Autor: | 7 listopada 2017

Andre Lotterer, który za miesiąc zadebiutuje w Formule E uważa, że elektryczne bolidy są przeciwieństwem tego, do czego Niemiec przywykł w trakcie całej swojej kariery wyścigowej. Przy okazji uświadomił sobie, że jazda w LMP1 i F1 nieco go „zepsuła”, jako kierowcę.

W trakcie sezonu 2017 startował w WEC z Porsche oraz w Super Formule, gdzie reprezentował Vantelin Team TOM’s. Od kampanii 2017/2018 będzie rywalizował w FE w barwach ekipy Techeetah. W tym zespole będzie partnerował jednemu z czołowych kierowców serii, Jean-Ericowi Vergne’owi.

– Teraz jest odwrotnie. Wcześniej byłem rozpieszczany najlepszymi samochodami wyścigowymi na świecie. Super Formula razem z F1 są najszybsze pod względem prędkości w zakrętach. LMP1 Hybrid mają po 1000 koni mechanicznych mocy i napęd na cztery koła, więc wystrzeliwujesz z zakrętów, jak nic innego na tej planecie. Zdałem sobie sprawę, że całkowicie zmieniliśmy prędkość, jako kierowcy wyścigowi. Możesz mieć samochód nawet szybszy od LMP1 i doprowadzasz go do granic możliwości, to jest twój świat. Tak samo jest na odwrót. Możesz mieć wolniejszy samochód, a i tak doprowadzić go do limitów. To wszystko sprawia, że psychicznie jesteś mocno zajęty. Jest to bardzo trudne – mówi Lotterer.

Andre po siedemnastu latach przerwy powraca do ulicznego ścigania. Podkreśla on, że musi nabrać pewności siebie, bo to nieco inny rodzaj wyścigów. Niemiec nie zgadza się z tezą, że bolidy Formuły E są wolne. Przy okazji zachwala opony, które mają trudne zadanie przy mocno obciążonym tyle aut przez jednostkę elektryczną. Wyzwaniem dla niego będzie również zarządzanie energią, co jest tak ważne w FE.

– Zobaczymy, jak to będzie. Potrzebuję pewności siebie i komfortu w takim otoczeniu. Wielu ludzi mówi „Formuła E nie ma mocy, bla bla bla”. Jestem pewien, że na ulicach jest ona wystarczająco dobra. Opony są ogromnie ważnym czynnikiem, więc nie znajdziesz ani nie zrozumiesz drobnych zmian w ustawieniach. Hamulce są wrażliwe na temperaturę, a dodatkowo zmienia się równowaga, w miarę regeneracji silnika elektrycznego. Dlatego jeśli tracisz regenerację z powodu zmiany temperatury baterii lub stanu naładowania, masz mniej tylnych hamulców, więc musisz to zrekompensować przesuwając balans hamulców z powrotem na tył. To zmienia ich temperaturę i charakterystykę. Jakość hamulców jest dość przypadkowa. Będziesz mieć dobre tarcze, a jeśli masz trochę gorsze, to są różnice między lewą a prawą stroną – dodaje trzykrotny zwycięzca wyścigu Le Mans 24H.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *