Fot. Panasonic Jaguar Racing


Jaguar spodziewa się dużego postępu

Autor: | 2 listopada 2017

Władze ekipy Panasonic Jaguar Racing są pełne optymizmu przed zbliżającą się czwartą kampanią Formuły E. Przedsezonowe testy utwierdziły ich w przekonaniu, że będzie możliwy duży postęp. 

Jaguar dołączył do elektrycznej serii wyścigowej w sezonie 2016/2017. W jego barwach jeździli Mitch Evans i Adam Carroll. Niestety początki były bardzo ciężkie dla brytyjskiego zespołu. Dopiero w czwartym wyścigu udało się zdobyć pierwsze punkty, a ostatecznie ekipa uplasowała się na ostatnim miejscu w klasyfikacji zespołowej.

Zarządcy teamu byli bardzo cierpliwi i słabą dyspozycję obu bolidów, zrzucali na karb debiutanckiego sezonu. W miarę upływu kolejnych wyścigów, zespół prezentował się coraz lepiej. Nie udało się opuścić ostatniej lokaty, ale uzyskanie w całej kampanii 27 punktów nie jest tragedią. Na zaznaczenie zasługuje występ Evansa w Meksyku, gdzie był czwarty, a do podium zabrakło wtedy niewiele ponad dwóch sekund.

Dyrektor teamu, Craig Wilson podkreśla w rozmowie z Autosportem, że wszyscy w ekipie są bardzo zadowoleni po prywatnej sesji oraz trzydniowych oficjalnych testach, które odbyły się w Walencji.

– Zdecydowanie w tym roku możemy pokazać więcej. Nawet od kilku dni mamy takie dobre wskazania. Trudno jest określić kto i co robi, ale na pewno będziemy mocni. Z tego co zaobserwowaliśmy, możemy zobaczyć czołową dziesiątkę zamkniętą kilku dziesiątych sekundy. Ten kto będzie miał najlepszą realizację, będzie z przodu tej grupy – stwierdził dyrektor Jaguara.

– Musimy chyba podkreślić, że zrobiliśmy więcej niż inni. W zasadzie, plasując się w pierwszej dziesiątce nie będziemy się czuli wygranymi. Solidna pozycja w top10, to miejsce, w którym chcemy być. Jeśli tam jesteś lub w okolicach, to będziemy dość blisko założeń – dodaje Wilson.

Niedawno Jaguar ogłosił, że Mitch Evans zostaje w zespole, a jego partnerem zostanie pierwszy mistrz FE, czyli Nelson Piquet Jr. Nowozelandczyk przyznaje, że nieudany początek ubiegłego sezonu odcisnął się w jego psychice. Twierdzi też, że w drugim sezonie startów, motywacja będzie większa od presji.

– Teraz wiem, że mamy okazję do uzyskania lepszych wyników. Po prostu wiem, czego mam się spodziewać. W poprzednim roku, pierwsze wyścigi były, jak uderzenie w twarz. Jako kierowca i zespół nie byliśmy na dobrym poziomie. Mając nowy sezon przed sobą, wszystko jest świetnie – mówi Evans.

Czwarty sezon Formuły E rozpocznie się 2 grudnia w Hongkongu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *