Robin Frijns: Mieliśmy zbyt duże zużycie energii

Autor: | 25 lutego 2017

Były kierowca testowy Saubera i Caterhama, Robin Frijns ma za sobą najgorszy występ w sezonie. Jednak jest to przede wszystkim wina problemów z bolidem, a nie jego jazdy, bowiem Holender miał przyzwoite tempo.

Początki tego sezonu były bardzo obiecujące dla kierowcy ekipy MS Amlin Andretti. W Hongkongu zajął bardzo dobre szóste miejsce, chociaż startował z ostatniego, dwudziestego pola. Nieco słabiej było w Marrakeszu, gdzie dojechał do mety na jedenastej pozycji i nie zdobył punktów.

Argentyński weekend od początku nie był dla niego łatwy. Podobnie, jak zespołowy partner – Antonio Felix da Costa, miał kłopoty z autem. Portugalczyk borykał się z problemami z temperaturą, a Holender ze zbyt dużym zużyciem energii. Robin w kwalifikacjach był 13., a w wyścigu mimo niezłej jazdy nie mógł nic zrobić przez powyższe trudności. Metę osiągnął na 14. miejscu.

– Walczyliśmy z zarządzeniem energią. Próbowałem gonić facetów przede mną i broniłem się przed rywalami, którzy jechali za mną, ale zużycie było bardzo duże, prawie na każdym okrążeniu. Wydaje mi się, że inni zawodnicy mieli lepsze tempo wyścigowe. Miałem dobre wyczucie samochodu, który w zakrętach prowadził się naprawdę dobrze, ale brakowało energii. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z zebranych tutaj danych i poprawimy się w Meksyku – stwierdził Frijns.

Zawodnik amerykańskiej ekipy do tej pory zgromadził osiem punktów i zajmuje czternastą pozycję w klasyfikacji generalnej mistrzostw Formuły E.