Andrea Iannone: To był świetny wyścig

Autor: | 14 listopada 2016

Andrea Iannone w swoim ostatnim wyścigu w barwach Ducati zajął wyśmienite trzecie miejsce. Jest to bardzo dobry wynik, zważywszy na start z siódmego pola, jak i niedawny powrót po kontuzji.

27-latek świetnie wyczuł moment zgaśnięcia czerwonych świateł i już z pierwszego zakrętu wyjechał na drugim miejscu. Początkowo próbował utrzymać tempo liderującego Jorge Lorenzo, ale nie był w stanie tego zrobić i skupił się na walce o drugie miejsce. Ozdobą tego wyścigu były jego wspaniałe pojedynki z Valentino Rossim i Markiem Marquezem. Ostatecznie musiał jednak uznać wyższość 23-letniego Hiszpana, ale ze swoim rodakiem udało mu się wygrać, przede wszystkim dzięki dużej mocy Ducati i jego szybkości na prostej.

– To był świetny wyścig. Miałem naprawdę dobry start, a potem toczyłem niesamowite pojedynki z Marquezem i Rossim. Jestem pewien, że każdemu, kto oglądał ten wyścig na torze, jak i w domu przed telewizorem, musiało to się podobać – mówi Andrea Iannone. – Jestem zadowolony, ponieważ pomimo tego, że ostatnia część mistrzostw nie poszła tak, jak planowałem, byłem jednak w stanie dostać się na podium w moim ostatnim wyścigu dla Ducati, nawet mimo dość trudnej sytuacji.

27-letni Włoch spędził na Ducati cztery ostatnie sezony, choć w fabrycznym zespole jeździł od 2015 roku. W tym czasie udało mu się odnieść jedno zwycięstwo (w GP Austrii 2016). We wszystkich sezonach stał siedmiokrotnie na podium i dwa razy zdobywał pole position. Ubiegłoroczne zmagania zakończył na piątej pozycji, a tegoroczne – z dorobkiem 112. punktów – na miejscu dziewiątym. Od przyszłego sezonu Iannone będzie już zawodnikiem fabrycznego zespołu Suzuki.

– Mimo że niestety po czterech latach nasze drogi się rozchodzą, chcę podziękować  Ducati, któremu zawsze byłem oddany w stu procentach i od którego odbierałem zawsze maksymalne wsparcie. Również dziękuje wszystkim inżynierom, mechanikom, pracownikom zespołu, fanom i Ducatisti. Nigdy nie zapomnę tej wielkiej rodziny, a część mojego serca na zawsze pozostanie w Ducati – dodaje 27-letni Włoch.

Odchodzącemu z zespołu z Bolonii Iannone podziękował również Luigi Dall’Igna, manager Ducati Corse.

– Wyścig Andrei Iannone był naprawdę świetny i ekscytujący. Jego podium było z pewnością najlepszym sposobem, by się z nami pożegnać. Andrea w ostatnim występie dla Ducati ścigał się z sercem i chcę mu podziękować, ponieważ w ciągu tych czterech wspólnie spędzonych lat pomógł nam się bardzo rozwinąć i doprowadził nas na obecny poziom. Chciałbym życzyć mu wszystkiego najlepszego w jego nowej przygodzie – mówi 50-letni manager.