Cal Crutchlow: Miałem lepsze lata w zespole Tech3

Autor: | 3 grudnia 2016

Mimo dwóch zwycięstw w tym roku Cal Crutchlow uważa, że nie był to jego najlepszy sezon w karierze, lepsze miał podczas startów w zespole Yamaha Tech3.

31-latek został pierwszym Brytyjczykiem od czasów Barry’ego Sheena (rok 1981), który zwyciężył w wyścigu królewskiej klasy. Triumf w Brnie nie był jednak jego jedynym, gdyż na najwyższym stopniu podium stanął również podczas Grand Prix Australii. Cruthlow, startujący obecnie w zespole LCR Honda, poza dwoma zwycięstwami jeszcze dwukrotnie stawał na podium – drugie miejsca na niemieckim torze Sachsenring oraz brytyjskim Silverstone. W Wielkiej Brytanii startował również z pole position.

Brytyjczyk z dorobkiem 141. punktów zajął siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Mimo dobrego rezultatu na koniec sezonu oraz dwóch zwycięstw uważa, że lepsze sezony miał na Yamasze Tech3, na której ścigał się w latach 2011-2013. W ciągu swoich startów w tej ekipie sześciokrotnie stawał na podium i dwukrotnie zdobywał pole position, a w klasyfikacji generalnej zajmował odpowiednio 12., 7. i 5. miejsce.

– To był oczywiście dobry sezon, ale szczerze mówiąc nie sądzę, że był moim najlepszym – mówi Cruthlow w wywiadzie dla Autosportu. – Myślę, że mogę być wystarczająco szczęśliwy ze sposobu, w jaki to się potoczyło, ale uważam, że miałem lepsze lata w zespole Tech3. Wtedy nie wykorzystałem szansy na zwycięstwo, ale cieszę się, że dostałem ją w tym roku. Wierzę, że mogłem wygrać na Yamasze Tech3, ale nigdy nie miałem takiej okazji albo w danym dniu działo się coś, co nie było po mojej stronie.

Po trzech dobry sezonach na Yamasze Crutchlow przeniósł się na Ducati, lecz był to jego najgorszy rok w MotoGP. Brytyjczyk zajął dopiero 13. pozycję i tylko raz stał na podium. Mimo to jest zadowolony ze swojej jazdy w tamtym okresie.

– Muszę powiedzieć, że mój rok na Ducati był dobry. Stanąłem na podium, nie jeździłem na najlepszym pakiecie, a i tak jeździłem dobrze, zwłaszcza w drugiej części sezonu – Brytyjczyk wspomina swój jedyny sezon na Ducati.

– Miałem kilka wspaniałych momentów w mojej karierze w MotoGP i cieszyłem się z nich w każdym z dotychczasowych zespołów – kontynuuje zawodnik zepsołu LCR Honda. – Rok 2015 był trochę trudniejszy, ponieważ pakiet Hondy był ciężki do zrozumienia.

– Ten sezon rozpoczęliśmy ze słabym tempem, ale lepiej zrozumiałem ten pakiet. Wtedy byłem bardziej konkurencyjny.