Ducati „nie jest gotowe” do walki o tytuł mistrzowski

Autor: | 15 marca 2017

Szef techniczny Ducati, Gigi Dall’Igna przyznał po przedsezonowych testach, że włoska firma nie jest gotowa, by walczyć w tym sezonie o mistrzostwo świata.

W zeszłym roku po 6 latach przerwy udało się odnieść zwycięstwo zawodnikowi startującemu w barwach ekipy z Bolonii. Najpierw w Austrii dokonał tego Andrea Iannone, a 2 miesiące później wyczyn ten w Malezji powtórzył Andrea Dovizioso. Dokonania te zaczęły napawać kibiców optymizmem i wiarą w możliwość walki o tytuł mistrzowski w kolejnym sezonie.

By zwiększyć na to szanse Ducati postanowiło ściągnąć do zespołu trzykrotnego mistrza świata MotoGP, Jorge Lorenzo. Przedsezonowe testy pokazały jednak, że Hiszpan potrzebuje jeszcze czasu, by dopasować swój styl jazdy do charakterystyki motocykla. Lepiej w zimowych przygotowaniach wypadał natomiast Andrea Dovizioso.

Po zakończeniu jazd w Katarze Gigi Dall’Igna w rozmowie ze stacją Movistar przyznał, że Ducati może mieć problem z pokonaniem Yamahy i Hondy. Mimo wszystko jest jednak zadowolony z pracy swoich zawodników podczas testów, którzy zebrali wiele cennych danych do dalszego rozwoju motocykla.

– Naszym celem po podpisaniu kontraktu z Jorge jest walka o mistrzostwo świata – rozpoczął Dall’Igna. – To jasne, że w tej chwili nie jesteśmy gotowi, by to zrobić, ale mamy rozwiązania do zmniejszenia naszych problemów.

– Jesteśmy zadowoleni z przedsezonowych prac rozwojowych Dovizioso. Myślę, że szczególnie na Sepang i pierwszego dnia w Katarze dał nam cenne informacje zwrotne do rozwoju motocykla – kontynuował Włoch.

Gigi Dall’Igna pracował z Jorge Lorenzo, gdy ten jeździł na Aprilii i Derbi podczas swoich startów w klasie 125cc oraz 250cc. Włoch doskonale więc zna Hiszpana i wie, że zmiana motocykla po 9 latach nie jest łatwa.

– W przypadku Jorge jest jeszcze wiele do zrobienia, ale jestem zadowolony z tego, co udało nam się razem zrobić. Lorenzo wykonuje ciężką pracę. Zmiana motocykla jest zawsze skomplikowana, zwłaszcza jeśli zawsze byłeś z tymi samymi ludźmi. To normalne, że napotkaliśmy pewne problemy. Znam Jorge odkąd był dzieckiem i to jasne, że dojrzał. Wie czego chce i co może dostać, ale w głębi serca jego charakter jest taki sam – cieszę się, że to pozostało tak jak było wcześniej – zakończył szef techniczny Ducati.