Motocyklowe GP Niemiec: Niesamowity wyścig pada łupem Marca Marqueza

Autor: | 17 lipca 2016

Zjazdy do boksów, liczne błędy taktyczne i niesamowita jazda Marca Marqueza. Hiszpan był klasą sam dla siebie i triumfował z bezpieczną przewagą w GP Niemiec. Świetny wyścig zanotował również Cal Crutchlow, który znalazł się na 2. pozycji, a podium uzupełnił Andrea Dovizioso.

Ważne informacje:

– Od rana w Niemczech padał deszcz. Wyścigi klas Moto3 i Moto2 odbyły się na mokrej nawierzchni i z tego powodu wielu zawodników nie ukończyło rywalizacji. – Marc Marquez zaliczył upadek w porannej rozgrzewce. Pod koniec sesji wyjechał na krawężnik w zakręcie numer 8 i na śliskiej nawierzchni nie opanował motocykla, co spowodowało wywrotkę. Na szczęście Hiszpanowi nic złego się nie stało. – W wyścigu udziału nie weźmie faworyt publiczności – Stefan Bradl. Niemiec w porannej rozgrzewce uległ wypadkowi i doznał wstrząśnienia mózgu.

Relacja

Bardzo dobry start Valentino Rossiego i Marca Marqueza. Trochę stracił Hector Barbera, który spadł na 5. pozycję. Swojej lokaty nie poprawił natomiast Jorge Lorenzo. Na pierwszym okrążeniu mieliśmy powtórkę z Assen – Rossi, Dovizioso, Petrucci. Pod koniec pętli Marquezowi udało się jednak uporać z „Petruxem”. Wybornie poradził sobie również Jack Miller. Zwycięzca z Holandii po pierwszym okrążeniu awansował już na 6. pozycję.

Na czele uformowała się siedmioosobowa grupka: Rossi, Dovizioso, Petrucci, Marquez, Barbera, Miller, Iannone. Na prowadzeniu na 3. okrążeniu znalazł się Dovizioso. Rossi po chwili stracił na rzecz Petrucciego również 2. pozycję. W międzyczasie wywrotkę zaliczył Yonny Hernandez.

Na 4. okrążeniu doszło do kolejnej zmiany lidera. Tym razem przewodnictwo objął Danilo Petrucci. Do wyścigu powrócił natomiast Yonny Hernandez, a w alei serwisowej mechanicy przygotowywali drugie motocykle, ponieważ na torze robiło się coraz bardziej sucho.

Fatalnie spisywali się natomiast Jorge Lorenzo i Maverick Vinales. Hiszpanie byli wyprzedzani przez kolejnych zawodników i na 5. okrążeniu znajdowali się odpowiednio na 13. i 15. pozycji. W zupełnie odmiennym humorze znajdował się Jack Miller. Australijczyk jechał coraz szybciej i bardzo łatwo poradził sobie z Marquezem. Lider klasyfikacji generalnej powoli zaczynał być również atakowany przez Hectora Barberę. Ostatecznie zdobywca drugiego pola startowego uporał się z Marquezem na początku 8. okrążenia.

Ciekawa walka trwała również z tyłu stawki. Jorge Lorenzo, Aleix Espargaro i Maverick Vinales toczyli pojedynek o 13. lokatę. Na czele w dalszym ciągu jechał Danilo Petrucci, a za nim jak cień podążał Andrea Dovizioso. Trochę większą stratę miał Valentino Rossi. Piękny pojedynek toczyli również Redding, Iannone i Crutchlow.

Pierwszą ofiarą mokrej nawierzchni został Danilo Petrucci, który upadł, ale zdołał powrócić na tor. Chwilę później kłopoty miał również Marc Marquez. Hiszpan wyjechał poza tor, ale skończyło się tylko na podróży po żwirowym poboczu. Niestety spadł dopiero na 9. pozycję i jego szanse na zwycięstwo znacznie zmalały.

Na podium powrócił w międzyczasie Hector Barbera. Hiszpan poradził sobie z Jackiem Millerem i ruszył w pogoń za Valentino Rossim.

Andrea Iannone postanowił zjechać do alei serwisowej i zmienić motocykl. W jego maszynie znajdowały się opony przejściowe, bo wykrystalizowała się już sucha nitka i jazda na zużytych „wetach” robiła się coraz bardziej niebezpieczna.

Coraz bardziej spadało tempo Valentino Rossiego. Na początku 14. okrążenia został wyprzedzony przez Hectora Barberę. Do Włocha zbliżał się również Jack Miller. W międzyczasie z wyścigu ostatecznie wycofał się Danilo Petrucci.

Marc Marquez zjechał do boksu na 17. okrążeniu i w jego motocyklu znalazły się slicki. Valentino Rossi wyprzedził Barberę, a Crutchlow poradził sobie z Millerem. Upadek zaliczył natomiast Pol Espargaro, który jechał na oponach przejściowych.

Najszybsze okrążenie zrobił Marc Marquez  1:31,055. Był szybszy o 4 sekundy od Valentino Rossiego. Czołowa piątka nie zamierzała jednak ryzykować i pozostawała w dalszym ciągu na torze, ale ich przewaga nad Marquezem wynosiła ok. 22 sekund.

Na 3. pozycji znalazł się za to Cal Crutchlow. W tym czasie czołowa czwórka zjechała do boksów, a na torze pozostał jedynie Jack Miller.

Po zjazdach czołowa dziesiątka prezentowała się następująco: Miller, Marquez, Redding, Dovizioso, Crutchlow, Barbera, Rossi, Lorenzo, Pedrosa, Bautista.

Liderem na 24. okrążeniu został w końcu Marc Marquez i jechał po kolejne zwycięstwo na Sachsenringu, ponieważ Jack Miller zjechał do boksów, a Scott Redding tracił ponad 20 sekund do Hiszpana.

Coraz lepiej spisywał się Andrea Iannone. Włoch awansował już na 5. pozycję, a za nim podążał Dani Pedrosa. Na 7. pozycji jechał Valentino Rossi, który tym razem jechał chyba zbyt spokojnie. Walka trwała natomiast o najniższy stopień na podium. Cal Crutchlow szykował się do ataku na Andrei Doviziosoi pod koniec 28. okrążenia znalazł się przed Włochem. Brytyjczyk był najszybszym zawodnikiem na torze i w błyskawicznym tempie znalazł się za Reddingiem. Gdy dojechał do swojego rodaka, to bardzo szybko sobie z nim poradził i awansował na 2. miejsce.

Wspaniały manewr w „Wodospadzie” wykonał Dovizioso, który rzutem na taśmę awansował na najniższy stopień podium. Niezagrożony do mety dojechał Marc Marquez. Hiszpan zwyciężył po raz siódmy z rzędu na Sachsenringu.

W minorowych nastrojach z Niemiec wyjadą zawodnicy Yamahy. Valentino Rossi ukończył GP Niemiec dopiero na 8. pozycji, a Jorge Lorenzo na 15.

Bez tytułu3