Motocyklowe GP Walencji: Grande Finale dla Jorge Lorenzo

Autor: | 13 listopada 2016

Jorge Lorenzo był bezkonkurencyjny i odniósł w Walencji swoje 44. zwycięstwo w barwach Yamahy. Hiszpan, który w przyszłym sezonie będzie zawodnikiem Ducati wyprzedził Marca Marqueza i Andreę Iannone.

Informacja pogodowa:

Niedziela to kolejny słoneczny dzień w Walencji. Temperatura powietrza podczas wyścigu oscylowała w granicach 22-23 stopni Celsjusza, a nawierzchni 27-28.

Relacja

Idealnie z pole position wystartował Jorge Lorenzo i już od samego początku wypracował sobie przewagę nad rywalami. Słabo wyruszył z kolei Marc Marquez, który przespał moment zgaśnięcia czerwonych świateł. Próbował wykorzystać to m.in. Valentino Rossi. Wydawało się, że przesunie się na 2. pozycję, ale ostatecznie wyprzedzony został przez Andreę Iannone i Mavericka Vinalesa. Marquez dopiero piąty, szósty był Dani Pedrosa.

Na kolejnych okrążeniach przewagę zyskiwał Jorge Lorenzo, z kolei od grupki prowadzonej przez Vinalesa odskoczył Andrea Iannone. Rossi szukał miejsca, by zaatakować swojego przyszłorocznego partnera, ale nie potrafił tego zrobić przez prawie 5 okrążeń, dopiero wtedy udało mu się uporać z 21-letnim Hiszpanem. Zawodnik Suzuki chwilę później musiał uznać wyższość również Marca Marqueza.

W międzyczasie upadki zaliczyli Yonny Hernandez i Dani Pedrosa, który został kilka chwil wcześniej wyprzedzony przez Andreę Dovizioso.

Na 24 okrążenia przed metą na pozycję wicelidera awansował Valentino Rossi. 37-latek został jednak skontrowany przez rodaka na prostej startowej. Wszystko to wykorzystywał Jorge Lorenzo, który miał już ponad 2,5 sekundy przewagi nad pięcioosobową grupką pościgową (Iannone, Rossi, Marquez, Vinales, Dovizioso).

Na 22 okrążenia przed metą Rossi ponownie wyprzedził Iannone. Starszy z Włochów próbował wyrobić sobie wystarczającą przewagę przed prostą startową, ale przestrzelił dohamowanie do pierwszego zakrętu i wyjechał poza linię toru, tracąc tym samym pozycję. Kilka zakrętów później podjął jednak kolejną udaną próbę ataku. Wydawało się, że uda mu się utrzymać drugie miejsce, ale Iannone jeszcze raz wyprzedził Rossiego, lecz ponownie dziewięciokrotny mistrz świata oddał swojemu młodszemu koledze.

Valentino na kolejnym okrążeniu zdołał odskoczyć pozostałym rywalom, ale to dlatego, że pojedynek o trzecie miejsce toczyli Marquez z Iannone. Zdobywca mistrzowskiego tytułu próbował zaatakować Włocha, ale Honda Hiszpana nie miała szans z Ducati Włocha na prostej startowej.

Na kolejnych okrążeniach sytuacja trochę się uspokoiła. Bezpiecznie na pierwszej pozycji jechał Jorge Lorenzo. Hiszpan po czternastu kółkach miał 4,6 sekundy przewagi nad Valentino Rossim, który z kolej wyrobił sobie pół sekundy zysku nad Iannone. Dalej Marquez, Vinales, Dovizioso. Siódmy Pol Espargaro już ponad 5,5 sekundy za tą grupką. W dziesiątce jeszcze Cal Crutchlow i Bradley Smith.

2 okrążenia później ponownie walczyć zaczęli Andrea Iannone i Valentino Rossi. Pojedynkowi Włochów przyglądał się Marc Marquez, który czekał tylko na błąd jednego z nich. W międzyczasie z kolei przewrócił się Cal Crutchlow i do czołowej dziesiątki wskoczył Alvaro Bautista.

Na 12 okrążeń przed metą Marc Marquez wyprzedził trzeciego w tym momencie Valentino Rossiego, a z grupki walczącej o drugie miejsce definitywnie odpadł już Andrea Dovizioso. 23-letni Hiszpan chwilę później wykonał wspaniały manewr wyprzedzania w zakręcie czternastym i awansował na 2. miejsce. Iannone zdołał skontrować na prostej startowej, ale Włoch popełnił potem błąd na dohamowaniu i Marquez powrócił na pozycję wicelidera. Hiszpan zaczął odskakiwać pozostałym rywalom.

Na 10 okrążeń przed metą z wyścigu wycofał się za to Mika Kallio. Fin startujący z dziką kartą na debiutującym w MotoGP KTM-ie weekendu w Walencji do udanych z pewnością nie zaliczy.

Marc Marquez zaczynał powoli odrabiać dystans do Jorge Lorenzo. Na 7 okrążeń przed metą tracił 4,4 sekundy. Z kolei chwilę wcześniej na trzecie miejsce ponownie awansował Valentino Rossi. Włoch nie mógł liczyć jednak na walkę o coś więcej, gdyż w tym momencie jechał już 2 sekundy za Marquezem. Musiał skupić się tylko na pojedynku z Iannone, który bez najmniejszych problemów wyprzedzał Yamahę „Doctora” na prostej startowej.

Coraz szybciej jechał Marc Marquez. Na trzy okrążenia przed metą tracił do Jorge Lorenzo już tylko 2,6 sekundy. Z kolei w grupce walczącej o trzecie miejsce zostali tylko dwaj Włosi, bowiem Vinales tracił do czwartego Rossiego już ponad 1,5 sekundy.

W końcówce przedostatniego okrążenia rozpoczął się kolejny już pojedynek pomiędzy Rossim i Iannone. Włosi toczyli bezpardonową walkę, z której górą wyszedł młodszy z nich. Ostatecznie więc na najniższym podium stanął Andrea Iannone. Z kolei Marc Marquez próbował dogonić jeszcze Jorge Lorenzo, lecz młodszemu Hiszpanowi zabrakło dystansu i do mety dojechał ze stratą 1,2 sekundy.

Dla Jorge Lorenzo było to czwarte zwycięstwo w sezonie. 25 punktów, które zdobył, pozwoliło mu przypieczętować trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Pełne wyniki wyścigu: