Motocyklowe GP Włoch: Wypowiedzi zawodników po wyścigu

Autor: | 22 maja 2016

Co mieli do powiedzenia motocykliści po pełnym wrażeń wyścigu na włoskim Mugello? Zapraszamy do lektury!

Jorge Lorenzo (P1): To był nieoczekiwany wyścig, ponieważ myśleliśmy, że dla przykładu Iannone i Vinales, którzy mieli mocne tempo będą walczyć do końca o zwycięstwo, ale w rezultacie walczył o nie Marc. W treningach wolnych nie zanosiło się na to, że ma dobre tempo, ale utrzymywał się za mną przez cały wyścig. Próbowałem uciec, naciskałem mocno i użyłem sporej ilości energii. Myślałem, że może nie mam jej wystarczająco, by walczyć z nim o wygraną, ponieważ gdy jechał za mną mógł oszczędzić jej więcej i być mocniejszy pod koniec, ale moim szczęściem był silnik.

Marc Marquez (P2): To był bardzo dobry wyścig w naszym wykonaniu. Byliśmy blisko zwycięstwa, ale mimo wszystko cieszę się, że jestem na podium. Jorge był bardzo szybki dziś, a ja nie byłem w stanie go wyprzedzić, jadąc jego w jego tunelu aerodynamicznym. Walczyliśmy cały weekend z przyspieszeniem. Starałem się dać z siebie wszystko i wyciągnąłem maksimum z motocykla. Musimy nadal ciężko pracować, aby zbliżyć się do Yamahy. W Katalonii postaramy się powalczyć o zwycięstwo.

Andrea Iannone (P3): Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ poprawiłem swoją pozycję i miałem lepsze tempo niż pozostali zawodnicy na torze, ale niestety nie mogłem dobrze wystartować. Jestem tym rozczarowany, ponieważ jeśli bym był bliżej liderów, myślę, że mógłbym może powalczyć o zwycięstwo. Kiedy złapałem Dovizioso kilkakrotnie się wyprzedzaliśmy i straciliśmy sporo czasu. Po minięciu go jednak byłem zbyt daleko i nie miałem szans na dogonienie dwójki z przodu. Byłem szybki przez cały weekend, a to oznacza, że poprawiłem się jako zawodnik i że motocykl jest konkurencyjny. Za dwa tygodnie w Barcelonie spróbujemy pojechać jeszcze lepiej.

Dani Pedrosa (P4): To był dobry wyścig. Start był trudny, głównie ze względu na pełny zbiornik paliwa. Moje tempo przez cały wyścig nie było złe, a ja powoli odrabiałem straty poniesione na starcie. W drugiej połowie wyścigu walczyłem z Iannone i czułem, że jest szansa na podium, ale Andrea jechał bardzo równo i trudno było go wyprzedzić. Z Mugello wywieziemy wiele cennych danych, które mam nadzieję, że pomogą w rozwoju naszego motocykla.

Andrea Dovizioso (P5): Weekend zakończył się dobrym piątym miejscem i to jest pozytywne zwłaszcza, że nie widziałem flagi w szachownicę od kilku wyścigów. Pracowaliśmy dobrze na naszym tempie wyścigowym, więc byłem szybki, ale nie byłem w stanie przejechać gładko połowy wyścigu i miałem problem z moim prawym ramieniem i straciłem sporo sił. Ten problem zmusił mnie do obniżenia mojego tempa, ale przede wszystkim wymusił na mnie kilka błędów w tym jeden w San Donato, który uniemożliwił mi dalszą walkę o podium na ostatnich kilku okrążeniach. Podium byłoby dobrym zyskiem, ale niestety tym razem się nie udało, więc musimy dalej pracować, aby wykonać to lepiej podczas następnej rundy.

Maverick Vinales (P6): Jestem bardzo rozczarowany z wyścigu. Wszystko przez cały weekend robiliśmy dobrze, ale ostatecznie nie mogliśmy dostać zasłużonego rezultatu. Naprawdę czułem, że mogę walczyć o podium. Zarówno w treningach, jak i rozgrzewce czułem się bardzo komfortowo i pewnie na wyścig. Niestety wszystkie problemy pojawiły się od startu. Miałem dobrą reakcję, ale kiedy wrzuciłem czwarty bieg, coś poszło nie tak z przyspieszeniem motocykla i straciłem wiele pozycji. Później problem zniknął i wszystko pracowało w porządku przez resztę wyścigu. Dlatego, że byłem za wieloma zawodnikami i musiałem mocno walczyć o odzyskanie pozycji, zniszczyłem moje opony, które były zbyt zużyte, by się zbliżyć.

Bradley Smith (P7): Jestem bardzo szczęśliwy, że wreszcie jestem czołowym niezależnym zawodnikiem oraz, że powróciłem do miejsca, w którym powinienem być. Pracowałem nad moimi startami przez cały weekend i wykonaliśmy więcej praktyki niż zwykle i wygląda na to, że się opłaciło! Trzynaście sekund straty do lidera jest dla nas silnym wynikiem i pokazuje, że pracowaliśmy w dobrym kierunku.

Danilo Petrucci (P8): To był dobry wyścig. Z zespołem zrobiliśmy kawał dobrej roboty w ten weekend. Walczyłem z motocyklem na czterech, pięciu pierwszych okrążeniach, potem zacząłem odrabiać straty. Jestem zadowolony z konkurencyjności naszego motocykla. Jestem pozytywnie nastawiony przed weekendem w Barcelonie. Żałuję, że zarówno wczoraj jak i dzisiaj Smith był lepszy ode mnie, ale postaram się mu zrewanżować w Katalonii.

Aleix Espargaro (P9): Niestety popełniłem poważny błąd rano, czego efektem była wywrotka. Jestem wdzięczny mechanikom, że tak szybko odbudowali maszynę. Nie byłem pewny, czy moja maszyna nadal będzie tak szybka jak podczas całego weekendu, dlatego nie dałem z siebie wszystkiego w wyścigu. Start, był bardzo dobry w pewnej chwili byłem nawet na trzecim miejscu, ale potem czołówka podkręciła tempo, a ja nie byłem w stanie już jechać szybciej. Za dwa tygodnie GP Hiszpanii na torze Catalunya. Liczę na dobry wynik tam, ponieważ jest to moja domowa runda.

Michele Pirro (P10): Muszę być zadowolony, bo osiągnąłem mój cel zakończenia wyścigu w granicach około dwudziestu sekund za zwycięzcą. Prawdopodobnie mogłem zrobić to lepiej, ale w połowie zacząłem czuć wibracje w tylnej oponie, a na ostatnich dwóch okrążeniach doprowadziło to mnie do zredukowania tempa. W każdym razie był to pozytywny wyścig, ponieważ zebrałem kilka użytecznych informacji dotyczących testowanych nowych części. Chcę podziękować Ducati, zespołowi testowemu i wszystkim chłopakom pracującym w fabryce, ponieważ wykonaliśmy tutaj dobrą robotę i to zawsze wzruszające uczucie ścigać się na Ducati w Mugello.

Cal Crutchlow (P11): Nie był to zły wyścig w naszym wyścigu. Po dwóch, trzech okrążeniach zacząłem się dobrze czuć na motocyklu. Nie mam żadnych wymówek, jeśli chodzi o mój wynik. Ważne, że dojechałem do mety, ponieważ zdobyłem cenne dane na temat motocykla, które mam nadzieję pomogą w rozwoju maszyny. Moje czasy okrążeń były w kratkę, ponieważ raz byłem w stanie jechać tempem czołówki, a za drugim byłem daleko od nich. Ogólnie jestem zadowolony, gdybym jechał w grupie to byłbym wyżej w klasyfikacji wyścigu, ale to już przeszłość. Teraz wyścig w Barcelonie, który mam nadzieję będzie przełomowy dla nas.

Hector Barbera (P12): To był weekend, o którym należy zapomnieć. Codziennie pewne rzeczy zdawały się być coraz trudniejsze i nie byliśmy w stanie pokazać naszego prawdziwego potencjału. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale szef mojej załogi mówi, że muszę zdawać sobie sprawę z tego, iż ścigamy się na dwuletnim motocyklu i wykonujemy te same czasy okrążeń, które fabryczna ekipa pokonywała w przeszłości. To jasne, że moi rywale mają lepsze maszyny i pokonanie ich na tak szybkich torach jak ten jest niemalże niemożliwe. W rezultacie ukończyliśmy kolejny wyścig. Nie możemy dokonać niczego więcej z motocyklem i myślę, że zespół i ja zasługujemy na szansę, ponieważ zawsze chcemy więcej.

Valentino Rossi (RET): To wielka szkoda, ponieważ jest wielki żal, kiedy masz problem z motocyklem wyścigu, ale tutaj jest on nawet większy, bo to było w Mugello przed całym tłumem fanów. Byłem bardzo konkurencyjny w wyścigu i bardzo szybki. Miałem dobry start i byłem tam. Myślę, że mógłbym walczyć o zwycięstwo, ponieważ dobrze się czułem i miałem mocne tempo. To wielka szkoda, bo w zero punktów dla mistrzostw wiele znaczy. Lorenzo i Marquez finiszowali jako pierwszy i drugi, więc teraz odległość wzrosła. Teraz czekamy na następny wyścig w Montmelo. Catalunya jest jednym z moich ulubionych torów, lubię się tam ścigać, więc myślę, że będziemy mieli dobry potencjał, ale teraz musimy poczekać 10 dni i wtedy zobaczymy.

Scott Redding (RET): Popełniłem błąd w dzisiejszym wyścigu, ale jestem z pewnego punktu widzenia zadowolony. Widziałem czerwone światło już po starcie. Miałem problemy z motocyklem, dlatego starałem się zwolnić, aby zobaczyć czy jest szansa na rozwiązanie problemu. Niestety nie widziałem żadnej poprawy w maszynie, więc postanowiłem zjechać do boksów, aby uniknąć uszkodzenia silnika. Dziękuję zespołowi za wspaniałą robotę w ten weekend.