Niesamowity wyścig w Assen dla Valentino Rossiego

Autor: | 25 czerwca 2017

Valentino Rossi odniósł po wspaniałej walce swoje 115. zwycięstwo w Motocyklowych Mistrzostwach Świata. Dla Włocha jest to również 10. triumf na torze w Assen we wszystkich trzech klasach. Tuż za Rossim do mety dojechał Danilo Petrucci, a na trzeciej pozycji wyścig ukończył Marc Marquez. Rywalizacji nie ukończył natomiast Maverick Vinales, który stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej na rzecz piątego w Holandii Andrei Dovizioso.

Wyścig rozpoczął się na suchej nawierzchni, więc wszyscy zawodnicy mieli w swoich maszynach założone slicki. Wybór mieszanek był jednak bardzo zróżnicowany. Startujący z pole position Johann Zarco wybrał obie opony miękkie, Marc Marquez pośrednie, a Valentino Rossi z przodu pośrednią, a z tyłu twardą. Jak można było więc przewidzieć, na pierwszych okrążeniach Francuz miał nad swoimi rywalami przewagę i próbował uciec reszcie stawki. Jego tempo utrzymywali jednak Marquez, Rossi i Petrucci. Z każdym kolejnym okrążeniem dystans do czołowej czwórki tracił Scott Redding.

Wyścig od samego początku nie układał się po myśli Mavericka Vinalesa. Startujący dopiero z 11. pola Hiszpan mozolnie wyprzedzał rywali, lecz jego strata do czołówki była coraz większa. Na jednym z okrążenie w ostatniej szykanie dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej popełnił jednak błąd i zakończył wyścig na żwirowym poboczu. 22-latek miał dużo szczęścia, gdyż niewiele brakowało, a zostałby przejechany przez Andreę Dovizioso.

Pomiędzy Zarco, Marquezem, Rossim i Petruccim zaczęła się natomiast walka o prowadzenie. 38-latek najpierw wyprzedził obrońcę mistrzowskiego tytułu, a chwilę później również prowadzącego dotychczas Francuza. Pomiędzy zawodnikami Yamahy doszło do bezpardonowej walki, w wyniku której się zderzyli. Urzędujący nadal mistrz świata Moto2 stracił wówczas tempo i przestał się liczyć w walce o zwycięstwo. Pojedynek pomiędzy Marquezem a Petruccim wykorzystywał natomiast Rossi, który zaczął budować swoją przewagę. Za plecami tej czwórki szalał z kolei Andrea Dovizioso. Zwycięzca dwóch poprzednich wyścigów był szybszy od liderów i zaczął się do nich zbliżać.

Około godziny 14:30 na kamerach pojawiły się pierwsze krople deszczu, a wirażowi zaczęli wymachiwać białą flagą, mówiącą o tym, że zawodnicy mogą zmienić motocykle. Jako jeden z pierwszych na taki manewr zdecydował się Zarco i jak się później okazało, nie była to dobra decyzja. Kosztem Francuza do czołówki awansował Andrea Dovizioso.

W tak niepewnych warunkach pogodowych czołówka bardzo się ścieśniła. Wicelider klasyfikacji generalnej wyprzedził najpierw Marqueza, a chwilę później Petrucciego. Próbował również zaatakować Rossiego, ale lider wyścigu odpierał ataki swojego rywala. Wykorzystywał to Petrux, który chwilę później znalazł się już na pierwszym miejscu. W tym momencie uformowały się dwie dwuosobowe grupki: Petrucci i Rossi oraz Dovizioso i Marquez. Niespodziewanie na ostatnich okrążeniach do duetu włosko-hiszpańskiego dołączył Cal Crutchlow.

Górą w pojedynku o zwycięstwo wyszedł ostatecznie Valentino Rossi. Starszy z Włochów skutecznie zaatakował swojego rywala i do ostatnich metrów bronił swojej pozycji. Być może Petrucci zaatakowałby rodaka, ale na ostatnim „kółku” doszło pomiędzy nim a dublowanym Alexem Rinsem do nieporozumienia. Hiszpan nie chciał ustąpić miejsca i ostatecznie został wypchnięty z toru przez Włocha.

Za plecami liderów toczyła się natomiast wspaniała walka pomiędzy Dovizioso, Marquezem i Crutchlowem. Wydawało się, że na podium znajdzie się Brytyjczyk, lecz w ostatnim sektorze wyborową jazdą popisał się obrońca mistrzowskiego tytułu. Hiszpan we wspaniałym stylu zaatakował Cala i znalazł się na trzecim miejscu w wyścigu. Piąte miejsce zajął Andrea Dovizioso, który kosztem Vinalesa awansował na pozycję lidera w klasyfikacji generalnej.

W czołowej dziesiątce znaleźli się również Jack Miller, Karel Abraham, Loris Baz, Andrea Iannone oraz Aleix Espargaro. Za tydzień odbędzie się ostatni wyścig przed wakacyjną przerwą. 2 lipca zawodnicy powalczą o zwycięstwo na niemieckim torze Sachsenring. Tam niepokonany w klasie MotoGP jest Marc Marquez. Czy Hiszpan potwierdzi swoją dominację na tym obiekcie? Przekonamy się za tydzień.

Wyniki wyścigu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *