Pedrosa i Lorenzo rozpoczynają mocnym akcentem francuski weekend

Autor: | 6 maja 2016

MotoGP wyruszyło w kolejną podróż. Drugim przystankiem na europejskiej trasie jest doskonale znany kibicom tor w Le Mans. Za nami pierwsze próby zawodników przed niedzielnym Grand Prix Francji. Jaką formą dysponuje stawka i jak sobie poradzili faworyci? Zapraszamy do lektury relacji z obu piątkowych sesji treningowych.

FP1

Fot. Dani Pedrosa Official / FB

Fot. Dani Pedrosa Official / FB

Francuski poranek przywitał motocyklistów piękną, słoneczną pogodą. Przebiegał on pod znakiem dalszego testowania skrzydełek przez Ducati, Hondę oraz Suzuki. To był także ważny początek dnia dla firmy Michelin, bowiem debiut zaliczyła dzisiaj ich nowa miękka i pośrednia tylna opona.

Pierwsza sesja treningowa przebiegła w spokojnej atmosferze. Od samego początku dobre tempo prezentował Pol Espargaro. Młodszy z braci przez dłuższy czas utrzymywał się na prowadzeniu z dobrym czasem 1:35.054. 24-latek musiał ostatecznie uznać wyższość szybszych zawodników i rywalizacje na tym etapie zakończył na 7. miejscu.

Z dobrej strony po raz kolejny pokazała się czołówka mistrzostw. Urzędujący mistrz świata, Jorge Lorenzo, wiódł prym w drugiej części treningu. Tempo Hiszpana starał się utrzymać Valentino Rossi, który dzięki solidnym okrążeniom notował lokaty w okolicach prowizorycznego podium. Finalnie Hiszpan zajął drugie miejsce, a Włoch piąte.

Początek FP1 nie należał do najbardziej udanych w wykonaniu obu zawodników Repsol Hondy, którzy zajmowali dosyć odległe jak na nich pozycje. Na ich korzyść zadziałał jednak czas i w rezultacie Marc Marquez uplasował się na 3. miejscu. Z kolei Dani Pedrosa bardzo poprawił się pod sam koniec sesji i ostatecznie zakończył cały trening na pozycji lidera z czasem 1:34.042.

Był to przyzwoity poranek także dla motocyklistów Ducati. Dovizioso zameldował się na wysokim 4. miejscu, a Iannone zakończył testowanie dwie pozycje niżej. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Maverick Vinales, Loris Baz oraz Cal Crutchlow. Jedyny i zrazem niegroźny upadek zaliczył Yonny Hernandez. Kolumbijczyk wypadł poza tor w zakręcie numer 8.

Czołówka po FP1 1. Pedrosa, 2. Lorenzo, 3. Marquez, 4. Dovizioso, 5. Rossi, 6. Iannone, 7. P. Espargaro, 8. Vinales, 9. Baz, 10. Crutchow

FP2

lorenzoPo południu we Francji niebo nieco się zachmurzyło, ale pogoda ostatecznie oszczędziła kierowców i mogli oni sprawdzać swoje motocykle przez cały trening na suchym torze.

Od samego początku mocne tempo narzucił Jorge Lorenzo, który śrubował z każdym kolejnym okrążeniem swoje czasy. Hiszpan pod koniec sesji urwał kolejne setne sekundy i zakończył dzień na pozycji lidera z wynikiem 1:32.830. Tempa starali się mu dorównać Marc Marquez oraz Dani Pedrosa i choć to oni przez prawie cały trening zajmowali miejsca za urzędującym mistrzem świata, ostatecznie zanotowali odpowiednio 3. i 8. lokatę.

Po raz kolejny dobrą formę zaprezentowali Andrea Iannone, Pol Espargaro  i Andrea Dovizioso. Mocno poprawił się szósty w tabeli drugi z braci Espargaro. Nie było to najbardziej udane popołudnie dla Valentino Rossiego, który ukończył dzień na dziesiątym miejscu. Włoch z całą pewnością powróci jednak do walki w dniu jutrzejszym oraz w ostatecznym, niedzielnym rozdaniu.

Drugi trening obfitował w nieco więcej wywrotek niż miało to miejsce rankiem. Poza torem znalazł się Cal Crutchlow. Brytyjczyk wypadł w zakręcie numer 13 a do dalszej rywalizacji przystąpił na swoim drugim motocyklu. Ostatecznie zajął 12. pozycję.

Do grona „pechowców” dołączył Loris Baz. Pod koniec czasu motocyklista Avintia Racing zaliczył drugi dziś upadek na torze w Le Mans. Z kolei na swoim ostatnim pomiarowym okrążeniu poza tor wypadł Scott Redding, który pogrzebał swoje szansę na miejsce w pierwszej dziesiątce.

Czołówka po FP2:

1. Lorenzo, 2. Iannone, 3. Marquez, 4. P. Espargaro, 5. Dovizioso, 6. A. Espargaro, 7. Vinales, 8. Pedrosa, 9. Barbera, 10. Rossi.