Vinales jednak w Yamasze?

Autor: | 25 kwietnia 2016

21-latek powiedział, że chce jak najszybciej podjąć decyzję czy zostaje w Suzuki, czy jednak odchodzi do Yamahy. Niedzielny wynik sprawił, że Hiszpan coraz bardziej zastanawia się nad odejściem do ekipy aktualnych mistrzów świata.

– Naprawdę chcę jak najszybciej podjąć decyzję o mojej przyszłości, zwłaszcza po tym, jak swoją decyzję ogłosił Lorenzo. Uważam teraz, że to jest dobry moment, aby podjąć decyzję i skupić się tylko na ściganiu. W niedzielę zakończyłem wyścig na szóstym miejscu. Ten wynik dał mi sporo do myślenia, ale wierzę, że Suzuki jeszcze pokaże na co ich stać – powiedział Vinales.

Plotki z Jerez mogą sugerować, iż oferta Yamahy była nieco za niska jeśli chodzi o warunki finansowe. Ponoć obecny zespół Mavericka zaproponował lepsze pieniądze zawodnikowi. Niemniej jednak większość kibiców wierzy, że Hiszpan podpisze umowę z obecnymi mistrzami świata, biorąc pod uwagę jego komentarze na temat rozczarowujących wyników. Na dodatek idolem 21-latka jest Valentino Rossi, od którego Vinales mógłby nauczyć się wielu rzeczy.

Jeśli zawodnik Suzuki, zdecyduje się na pozostanie w zespole, to prawdopodobnie planem B Yamahy będzie inny Hiszpański zawodnik, Dani Pedrosa. 31-latek, tym samym ustąpiłby miejsca w Repsol Hondzie Alexowi Rinsowi, który na 90% awansuje w przyszłym roku do kategorii MotoGP. Choć ostatnio pojawiły się plotki, jakoby Rins rozmawiał z Yamahą, na temat kontraktu na przyszły sezon.

Czas pokaże, kto gdzie ostatecznie będzie jeździł w następnym sezonie. Niemniej oficjalnie sezon tzw. „ogórkowy”, został rozpoczęty.