Wspaniałe widowisko na torze Le Mans okraszone zwycięstwem Mavericka Vinalesa

Autor: | 21 maja 2017

Niesamowity pojedynek o zwycięstwo stoczyli w samej końcówce Valentino Rossi z Maverickiem Vinalesem. Ostatecznie Włoch upadł w ostatnim sektorze, próbując zaatakować swojego zespołowego partnera i stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie 500. zwycięstwo dla Yamahy odniósł 22-letni Hiszpan, który na podium stanął razem z Johannem Zarco i Danim Pedrosą.

Po zawirowaniach pogodowych w poprzednich dniach weekendu wyścigowego w końcu aura uśmiechnęła się dla zawodników. W niedzielę temperatura powietrza przekroczyła 20 stopni Celsjusza, natomiast nawierzchni 35. Takie warunki sprawiły nie lada ból głowy zawodnikom i ekipom w związku z wyborem opon.

Na ryzykowny ruch zdecydował się faworyt miejscowej publiczności, Johanna Zarco. Francuz w swoim motocyklu miał założone miękkie opony, które na początku wyścigu dały mu przewagę. Zawodnik Monster Yamahy Tech3 wystartował najszybciej i to on objął prowadzenie. Tuż za nim jechali Vinales, Marquez i Rossi. Świetnie z pół startowych wyruszył również Dani Pedrosa, który przedarł się już do czołowej dziesiątki.

Pierwsze okrążenia pokazały, że walkę o zwycięstwo stoczą zawodnicy Yamahy. Rossi po wyprzedzeniu Marqueza dołączył do Zarco i Vinalesa, i razem budowali przewagę nad obrońcą mistrzowskiego tytułu. 24-latek próbował dotrzymać kroku swoim rywalom, ale na jednym z okrążeń popełnił błąd i upadł. Tym samym na czwartą pozycję awansował Dani Pedrosa, który po rozgrzaniu opon miał bardzo dobre tempo i poradził sobie z Andreą Dovizioso i Calem Crutchlowem.

Gdy przewaga między trójką Yamahy była już zdecydowana, kolejność wyglądała następująco: Vinales, Zarco i Rossi. Włoch pod koniec wyścigu podkręcił swoje tempo i wyprzedził Francuza. Wtedy to ruszył w pogoń za swoim zespołowym partnerem, odskakując faworytowi miejscowej publiczności. W tym momencie rozpoczęła się walka na czasy okrążeń pomiędzy duetem fabrycznego zespołu Yamahy.

Gdy Valentino Rossi dogonił Vinalesa, w bardzo odważny sposób zaatakował Hiszpana w pierwszym zakręcie. Wydawało się, że uda mu się zbudować bezpieczną przewagę nad 22-latkiem, lecz na ostatnim okrążeniu popełnił błąd i dał się wyprzedzić swojemu zespołowemu partnerowi. 9-krotny mistrz świata nie chciał jednak odpuścił i szykował ostatni atak. Wtedy to w ostatnim sektorze wszedł za szybko w zakręt i stracił przyczepność tylnej opony. W najgorszy z możliwych sposobów zakończył więc ten wyścig bez punktów i zagwarantował podium Daniemu Pedrosie.

Wszyscy zawodnicy, którzy dojechali do mety, zdobyli dzisiaj punkty. W klasyfikacji generalnej na prowadzenie powrócił Maverick Vinales, a na drugą pozycję awansował Dani Pedrosa. Zwycięzca wyścigu z Jerez traci do swojego rodaka 17 „oczek”, a nad dotychczasowym liderem – Valentino Rossim – ma 6 punktów przewagi.

Wyniki wyścigu o GP Francji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *