Fot. Rebellion Racing


6H COTA: Pewny triumf Rebelliona, debiut nowej maszyny Corvette

Autor: | 25 lutego 2020

Rebellion Racing odniósł w Austin trzecie zwycięstwo w WEC, drugie w tym sezonie. Obciążenia prototypów Toyoty umożliwiły załodze prywatnego zespołu wygrać kolejny wyścig. Podczas Lone Star Le Mans na torze pojawił się nowy samochód Corvette Racing – C8.R. Pora na podsumowanie piątej rundy tegorocznego cyklu WEC!

Gustavo Menezes minął linię mety 51 sekund nad drugim w LMP1 prototypem Toyoty z numerem 8 – Sebastienem Buemim, Kazukim Nakajimą i Brendonem Hartleyem. Rebellion, którego barw bronili także Bruno Senna i Norman Nato, odniósł pewne zwycięstwo na Circuit of the Americas i przewodził stawkę 6-godzinnego od startu do mety, z wyjątkiem kilku okrążeń, gdy po zjeździe załogi szwajcarskiej ekipy do boksu na prowadzenie wysunęła się Toyota. Trzecie miejsce w czołowej klasie WEC zajął zespół japońskiego producenta oznaczony numerem 7 – Mike Conway, Kamui Kobayashi i Jose Maria Lopez.

Triumf w LMP2 odnieśli Paul di Resta, Phil Hanson i Filipe Albuquerque z United Autosports. Załoga zespołu Zaka Browna miała problemy na starcie wyścigu i przez pierwszą godzinę zmagań, kiedy di Resta stracił prowadzenie i spadł poza czołową trójkę w klasie wskutek problemów z nadsterownością. Jednak w dalszej fazie rywalizacji ich tempo się ustabilizowało i ostatecznie wrócili oni na prowadzenie. To drugie zwycięstwo United Autosports z rzędu i dzięki triumfowi ekipa objęła prowadzenie w swojej kategorii.

Podium na COTA w LMP2 utworzyli też Ho-Pin Tung, Gabriel Aubry i Will Steven z Jackie Chan DC Racing, a także Roberto Gonzalez, Anthony Davidson i Antonio Felix da Costa z Jota Sport. Czwarte miejsce zajęła załoga Cool Racing, startująca z Pole Position, a na piątej pozycji uplasował się Racing Team Nederland. Oczekiwania holenderskiego zespołu z pewnością były wyższe, ale ekipa miała problemy w środkowej fazie wyścigu i straciła czas po kolizji z innym prototypem. Po raz kolejny fantastyczne tempo pokazał Nyck de Vries, lecz jego znakomita postawa nie pozwoliła załodze cieszyć się z triumfu czy miejsca na podium.

Kategoria GTE Pro padła łupem Aston Martina. Wyścig w tej klasie wygrali Nicki Thiim i Marco Sorensen z załogi z numerem 95. To trzeci triumf tego zespołu w tym sezonie. Za nimi uplasowali się Michael Christensen i Kevin Estre z Porsche #92, a podium uzupełniła załoga AF Corse Ferrari z numerem 51 – James Calado i Alessandro Pier Guidi. Na czele tabeli mistrzostw w GTE Pro znajdują się zwycięzcy 6H COTA – Thiim i Sorensen.

W GTE Am najlepsi okazali się Salih Yoluc, Jonathan Adam i Charlie Eastwood z TF Sport. Załoga zmieniająca się za kierownicą Aston Martina odniosła trzecie zwycięstwo w tegorocznym cyklu WEC. Ekipa wyszła na prowadzenie w swojej klasie na 21 minut przed końcem 6-godzinnego wyścigu, wyprzedzając Rossa Gunna z Aston Martina #98, którego prowadzili także Paul Dalla Lana i Darren Turner. Na podium pojawili się również Egidio Perfetti, Laurents Hörr i Matteo Cairoli – kierowcy Porsche od Team Project 1 #56.

Podczas rundy WEC w Austin byliśmy świadkami debiutu C8.R – nowego dzieła Corvette Racing. Amerykańska marka weźmie także udział w drugiej ze swoich rodzimych rund w cyklu, czyli SuperSebring. Zespołowi głównie chodziło o sprawdzenie niezawodności swojego auta. Jan Magnussen i Mike Rockenfeller zajęli szóste, ostatnie miejsce w klasie GTE Pro.

Kolejną rundą WEC będzie SuperSebring na torze Sebring International Raceway. Wyścig 1000 mil odbędzie się 20. marca, czyli w piątek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *