Fot. Sky Sports


Correa planuje powrót w 2021 roku

Autor: | 3 maja 2020

Juan Manuel Correa, który wciąż przechodzi rehabilitację po koszmarnym wypadku z toru Spa-Francorchamps, stwierdził, że liczy na swój powrót do ścigania w najbliższym czasie. 

Wszyscy dobrze pamiętają kraksę Amerykanina z Anthoinem Hubertem w Grand Prix Belgii w ramach Formuły 2. Francuz za Eau Rouge odbił się od bandy i jego bolid „wracał” w stronę idealnej nitki toru. Niestety, Correa pojechał za szeroko w tym miejscu i przy prędkości przekraczającej 300km/h uderzył w bolid Francuza. Wyścig natychmiast przerwano, ale po kilku godzinach nadeszła przerażająca wieść, że Anthoine nie żyje. Z kolei Correa miał złamane obie nogi, uraz kręgosłupa i po pewnym czasie także niewydolność płuc. Spędził w śpiączce około trzech tygodni, ale obecnie dochodzi do siebie po tym koszmarze.

Juan Manuel przechodzi rehabilitację i wciąż ćwiczy obie nogi. W listopadzie ubiegłego roku, lekarze powiedzieli mu, że według prognoz będzie mógł wrócić do rywalizacji za około dwa lata. Były już zawodnik Charouz obserwując swoje postępy uważa jednak, że będzie w stanie ścigać się w pierwszych miesiącach 2021 roku.

– Zapytałem moich lekarzy, kiedy będę mógł wrócić. Oni powiedzieli, że nie wcześniej niż za dwa lata. To było w listopadzie. Patrząc na moją rehabilitację wiem, że nie będę mógł jeździć w listopadzie tego roku, ale we wczesnej fazie następnego roku już tak. Dopiero po kilku dniach zdałem sobie sprawę, że tak łatwo nie stracę swojej miłości do wyścigów. Potrzebowałem motywacji, a teraz długa podróż przede mną – powiedział Correa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *