Fot. Audi Sport


DTM na Nurburgringu: Wygrana Frijnsa, solidna jazda Kubicy

Autor: | 13 września 2020

Robin Frijns wygrał swój drugi wyścig w serii DTM. Tym razem wykonał to na torze Nurburgring. Podium uzupełnili Rene Rast i Mike Rockenfeller. Robert Kubica był dwunasty.

Temperatura na Nurburgringu wynosiła 21 stopni Celsjusza. Było słonecznie, więc asfalt nagrzewał się do poziomu 35 stopni. Siła wiatru była niewielka, więc nie wpływała na jazdę.

Najlepiej ruszył Muller, który otrzymał za sobą Frijnsa i Rasta. Dalej byli Rockenfeller, Duval, Green, van der Linde, Aberdein, Eng i Kubica. Robert dobrze wystartował, ale stracił swoje startowe dziewiąte miejsce na rzecz Enga. Polak miał dobre tempo i można było mieć nadzieję, że powalczy o punkty. Duvalowi sędziowie przyglądali się z uwagi na falstart, ale stwierdzono, że to wykroczenie nie miało wpływu na jego pozycję, więc zrezygnowano z kary. Na szóstym kółku Scherer wyjechał na trawę w „s” Schumachera i stracił czas. W tym czasie zaczęły się zjazdy do alei serwisowej.

Pojawili się w niej Duval, van der Linde, Eng, Glock, Auer, Scherer i Habsburg. Z kolei Kubica zostawał dłużej na torze. Po pit stopie wszystkich kierowców Kubica spadł na trzynaste miejsce. Praca mechaników nie była tragiczna, ale wciąż daleko od optymalnej, więc stracił kilka pozycji. Natomiast z przodu Muller został wyprzedzony przez Frijnsa. Dalej byli Rast, Rockenfeller, Duval, van der Linde, Eng, Glock, Green i Aberdein.

Po pewnym czasie Eng, Glock i Auer zaczęli tracić tempo i byli wyprzedzani przez kolejnych kierowców. Do Timo w końcu dojechał też Robert, ale utknął za Niemcem. Z przodu Frijns miał już sporą przewagę, a Rast wyprzedził Mullera. Po pewnym czasie wyprzedził Glocka, ale stracił za nim tak dużo czasu, że nie było już szans na walkę o punkty. W końcówce jeszcze Rockenfeller wyprzedził Mullera, a za chwilę to samo zrobił Duval. Mieliśmy też zaciekłą walkę Greena z Aberdeinem, jednak ten drugi wypchnął rywala z toru, więc sędziowie nakazali mu oddać pozycję.

Ostatecznie wygrał Frijns przed Rastem, Rockenfellerem, Duvalem, Mullerem, van der Linde, Greenem, Aberdeinem, Wittmannem i Engiem. Kubica był dwunasty. Polak pokazał dobre tempo przez cały wyścig, jednak trochę mu wszystko popsuł pit stop. W innym wypadku śmiało mógłby być w pierwszej dziesiątce.

Fot. DTM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *