Główny wyścig pada łupem „Pechito” Lopeza

Autor: | 3 kwietnia 2016

Pięć godzin po zwycięstwie Roba Huffa na torze Paul Ricard byliśmy świadkami wspaniałego wyścigu, w którym na najwyższym stopniu podium stanął Jose Maria Lopez. Czołową trójkę uzupełnili kierowcy Hondy – Tiago Monteiro i Norbert Michelisz.

Drugi wyścig WTCC na torze w Le Castellet rozpoczął się w pochmurne niedzielne popołudnie, kilkanaście minut po godzinie 17. Od tego sezonu, to właśnie do głównej rywalizacji kierowcy wyruszają zgodnie z pozycjami wywalczonymi w kwalifikacjach. Czołowa dziesiątka na polach startowych ustawiła się więc w kolejności:  Lopez, Monteiro, Muller, Coronel, Catsburg, Michelisz, Bennani, Ekblom, Huff i Valente.

Bardzo słabo do wyścigu wystartował Tom Coronel, a Rob Huff wyjechał poza obszar toru i na końcu okrążenia znajdował się na 16. pozycju. Było to spowodowane kolizją pomiędzy nim, Tarquinim i Valente. W czołówce doszło do zmiany na 2. miejscu. Yvan Muller wyprzedził Thiago Monteiro i znalazł się za plecami swojego zespołowego partnera – Lopeza. D

Na czwartym okrążeniu z wyścigu wycofał się Thed Bjork, a Thiago Monteiro zaczął naciskać Mullera. W środku stawki w małym odstępie czasu znajdowało się siedmiu zawodników. Również swoją pogoń rozpoczął Rob Huff, który na 5. okrążeniu plasował się na 12. lokacie.

Dyrekcja wyścigowa postanowiła na 6. kółku ukarać przejazdem przez pit lane Gabriele Tarquiniego. Włoch został uznany winnym spowodowania kolizji zaraz po starcie wyścigu.

Na 7. okrążeniu wyścigu do alei serwisowej zjechał Rene Munnich i już jej nie opuścił. Z walki pomiędzy Mullerem, a Monteiro zaczął korzystać Norbert Michelisz, który zbliżył się bardzo do powyższej dwójki. Coraz lepiej radził sobie również Huff i na mecie 8. kółka znajdował się już na 9. lokacie.

Przy wjeździe na prostą startową w 8. okrążeniu, doszło do kontaktu pomiędzy Monteiro i Mullerem. Portugalczyk uderzył w bok Francuza i ten zaliczył uślizg, z którego skorzystał Michelisz. Na podium w połowie wyścigu poza Lopezem znajdowały się wówczas obie Hondy, które jechały w tempie Citroena prowadzonego przez aktualnego Mistrza Świata.

Pomiędzy Valentem, Bennanim i Chiltonem na 11. okrążeniu toczyła się walka o 6. lokatę. Ze stratą kilku sekund do tej trójki jechał Rob Huff, który z kolei uciekł w bezpieczną odległość od Fredrika Ekbloma i kontynuował pogoń do poprzedzających go zawodników.

Na 13. okrążeniu z wyścigu zrezygnował Gabriele Tarquini, a Tiago Monteiro podkręcał tempo i tracił już tylko 2 sekundy do Lopeza. Na tym samym kółku Rob Huff wyprzedził Toma Chiltona i znalazł się na 8. lokacie. Potwierdziło to tezę, że Honda przygotowała znakomity samochód na ten sezon.

Tuż przed rozpoczęciem 15. okrążenia Huff wyprzedził Bennaniego i w błyskawicznym tempie zaczął zbliżać się do Hugo Valente. Na czele wówczas znajdował się Lopez, ale już tylko pół sekundy za nim jechał Monteiro. Miało nam to zwiastować ogromne emocje w końcówce wyścigu.

Rozpoczęło się ostatnie okrążenie, Huff wyprzedził Hugo Valente, a „na ogonie” Citroena siedział Portugalczyk. Nieudany atak na prostej startowej ostudził zapał Monteiro i ten odpuścił dalsze naciskanie. Ostatecznie na pierwszej pozycji wyścig ukończył aktualny Mistrz Świata. Za czołową dwójką z 3-sekundową stratą znalazł się Norbert Michelisz. Pozostałe miejsca w dziesiątce zajęli odpowiednio: Muller, Catsburg, Huff, Valente, Bennani, Chilton i Ekblom.

WTCC France 2 race