Fot. Mercedes-AMG F1


Panujący kryzys będzie miał opłakane skutki dla motorsportu?

Autor: | 8 kwietnia 2020

Były sponsor Valtteriego Bottasa, Antti Aarnio-Wihuri, jest zdania, że panujący kryzys będzie miał duże znaczenie dla sportów motorowych. Fiński biznesem uważa, że obecna zapaść może się przyczynić do upadku kilku zespołów i zakończenia karier przez młodych kierowców. 

Antti Aarnio-Wihuri posiada spółkę Wihuri Group, która przez wiele lat wspierała rodzimego kierowcę, Valtteriego Bottasa. Biznesmen z Turku pomógł zawodnikowi Mercedesa w F1 dojść na sam szczyt wyścigowej kariery. Ich drogi rozeszły się jednak po mało udanym dla Bottasa sezonie 2018, który 30-latek zakończył w cieniu zespołowego partnera i mistrza świata, Lewisa Hamiltona.

Pandemia koronawirusa wywołała mnóstwo szkód – nie tylko zdrowotnych, ale też dotyczących gospodarki. Przez kryzys przechodzą również sporty motorowe. Wyścigi są odwoływane lub przesuwane na inne terminy, a serie wyścigowe i zespoły tracą pieniądze. Mniejsze ekipy znajdują się w trudnej sytuacji i starają się przetrwać obecną sytuację, ale straty finansowe są ogromne.

Aarnio-Wihuri podzielił się swoją opinią na temat panującego kryzysu i jego ewentualnych skutków. 80-latek obawia się o bieżący sezon. – Nic nie wiem, czy jest coś planowane na ten rok. Wygląda jednak na to, że w sezonie 2020 może nie być żadnych wyścigów – powiedział na łamach fińskiej gazety Iltalehti.

Antti Aarnio-Wihuri zwrócił uwagę na fakt, że kryzys może przyczynić się do podjęcia decyzji przez młodych kierowców o zakończeniu swoich karier. Zawodnicy ściągający się w niższych kategoriach wyścigowych, wskutek obecnej sytuacji, nie zarabiają kokosów i mogą mieć problemy z przetrwaniem.

Panujący kryzys może spowodować, że zespoły staną na skraju bankructwa. Aarnio-Wihuri uważa, że zakończenie działalności przez kilka ekip jest bardziej niż prawdopodobne. Mowa o przede wszystkim mniej zamożnych zespołach. Trevor Carlin przyznał, że być może będzie zmuszony do zawieszenia swojego zespołu, który obecnie rywalizuje w niższych kategoriach wyścigowych.

– Obecna sytuacja ma wpływ na finanse sponsorów. Jestem pewny, że odbije się to na sportach motorowych. Istnieje ryzyko, że kilka zespołów upadnie z tego powodu. Nie jestem jednak teraz w stanie odpowiedzieć na pytanie, ile i czy ktoś je zastąpi – stwierdził.

80-letni biznesmen był świadkiem kilku podobnych kryzysów w motorsporcie, ale obecny może mieć znacznie bardziej opłakane skutki niż poprzednie. – To globalny kryzys. Wcześniejsze zapaście były bardziej lokalne. Teraz wszyscy są w podobnej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *