Toyota z pole position do 24-godzinnego wyścigu Le Mans

Autor: | 16 czerwca 2017

W trakcie drugiego segmentu kwalifikacji Kamui Kobayashi za sterami Toyoty TS050H numer 7 uzyskał rekordowy czas okrążenia toru Le Mans i zapewnił swojej załodze (także Stephane Sarrazin oraz Mike Conway) start do wyścigu z pole position. Drugie miejsce kwalifikacji przypadło bliźniaczej jednostce oznaczonej numerem 8 (Anthony Davidson, Kazuki Nakajima, Sebastien Buemi).

Tradycyjnie już kwalifikacje do 24-godzinnego wyścigu Le Mans zostały rozegrane w trzech dwugodzinnych segmentach rozłożonych na dwa dni. Pierwszy z nich odbył się w środę od godziny 22 do 24, a dwa pozostałe w czwartek – od 19 i od 22. Druga sesja została jednak wydłużona do 21:30, gdyż kilkanaście minut po jej rozpoczęciu Erik Maris – kierowca samochodu klasy LMP2 oznaczonego numerem 33 – uderzył w barierę przy szykanie Forza Motorsport, czym spowodował ponad 40-minutową przerwę na naprawę uszkodzonej barierki. Sam kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń, lecz został przetransportowany do centrum medycznego na rutynowe badania.

To właśnie krótko po wznowieniu drugiej sesji kwalifikacyjnej Kamui Kobayashi ustanowił absolutny rekord pętli Circuit de la Sarthe. Japończyk prowadzący Toyotę oznaczoną numerem 7 ponad 13-kilometrowe okrążenie przejechał w czasie 3:14,791. Kilka sekund później dobry rezultat osiągnęły również oba samochody Porsche – numer 1 legitymował się wynikiem 3:17,259, a numer 2 3:18,016. Problemy spotkały z kolei Toyotę numer 8 – awarii uległ silnik i konieczna była wymiana. Załoga tego auta na tor powróciła kilka minut po godzinie 21.

Po zaledwie półgodzinnej przerwie wszystkie ekipy powróciły na tor, by stoczyć decydujący pojedynek o pole position do rozpoczynającego się w sobotę o godzinie 15 wyścigu. W pierwszych minutach tej sesji bardzo dobry wynik uzyskał Kazuki Nakajima z Toyoty numer 8. Japończyk pętlę toru Le Mans pokonał w czasie 3:17,128 i nieznacznie wyprzedził Porsche numer 1. W dalszej części kwalifikacji w czołówce nie doszło już do żadnych zmian i tym samym do 24-godzinnego wyścigu w pierwszym rzędzie ustawią się dwie Toyoty. Trzecia i czwarta pozycja przypadła samochodom Porsche. Auto z numerem 2 przedwcześnie zakończyło kwalifikacje, gdyż doszło w nim do usterki – zbyt wysoka temperatura oleju.

W kategorii LMP2 było równie ciekawie. Nowe przepisy sprawiły, że tutaj także uzyskiwano fenomenalne rezultaty. Różnice pomiędzy poszczególnymi ekipami były jednak mniejsze niż w klasie LMP1. W słabszej kategorii prototypów najlepszy okazał się zasiadający za kierownicą samochodu oznaczonego numerem 26 Pierre Thiriet (3:25,352). Francuz o zaledwie 0,197 sekundy wyprzedził Witalija Pietrowa z załogi auta numer 25.

Klasy GT zdominowały Aston Martiny i Corvetty. Gorzej wypadł natomiast ubiegłoroczny zwycięzca – Ford GT. W tej klasie najlepsza okazała się załoga Astona Martina Vantage z numerem 97 (Darren Turner, Jonathan Adam, Daniel Serra) – 3:50,837. W kategorii AM najszybszy był Chevrolet Corvette oznaczony numerem 51 (Fernando Rees, Romain Brandela, Christian Philippon) – 3:52,843.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *