Alain Penasse o przepisach: Trzeci samochód powinien zabierać punkty innym

Autor: | 14 kwietnia 2017

Menadżer ekipy Hyundaia, Alain Penasse twierdzi, że przepisy dotyczące punktowania kierowców dla zespołu są lepsze niż wcześniej, lecz nadal do doskonałości trochę brakuje.

Wcześniej ekipy, których skład liczył więcej niż dwie załogi, musiały nominować dwa duety do zdobywania punktów. Volkswagen miał jasno ustaloną hierarchię, bowiem cały czas w pierwszym teamie jeździli Seb Ogier i Jari-Matti Latvala, a w drugim Andreas Mikkelsen. Z kolei M-Sport i Citroen zazwyczaj fabrycznie wystawiały tylko dwa auta.

Największy kłopot z poprzednią wersją regulaminu miał Hyundai. Ponieważ koreańska ekipa w zależności od specyfiki rajdu, rotowała swoim składem. Niestety, najczęściej władze zespołu popełniały błędy i okazywało się, że kierowca nienominowany do punktowania dla zespołu pojechał lepiej niż pozostali dwaj zawodnicy. Teraz sytuacja się zmieniła, bowiem pod uwagę są brane wyniki trzech załóg, a punkty dla zespołu zdobywają najlepsze dwie.

– Jest łatwiej niż było wcześniej, gdy trzeba było wyznaczyć kierowców do zespołu A i B. To zawsze było trudne i często dokonywano błędnych wyborów. Teraz jest o wiele łatwiej. Nominujemy trzech kierowców do zdobywania punktów, a dwaj najlepsi je zdobywają – powiedział Penasse.

Jednak Belg twierdzi, że luką w przepisach jest fakt nieuwzględniania trzeciego samochodu, pod warunkiem, że ukończy on rajd. Menadżer wicemistrzów świata jest zdania, że w takiej sytuacji trzecia załoga powinna w pewnym sensie blokować punkty.

– Jedyną rzeczą, która nie jest w pełni uczciwa, to nieuwzględnianie trzeciego samochodu, jeśli ukończy on rywalizację. Nie widzimy go w klasyfikacji producentów, a powinien zabierać punkty innym. Dla przykładu, jeśli masz trzech kierowców jednego zespołu na podium, a pierwszy kierowca Hyundaia jest czwarty, to Hyundai otrzymuje punkty za trzecie miejsce. Według mnie pierwsze dwie załogi powinny inkasować punkty dla zespołu, a trzecia zablokowałaby punkty za trzecie miejsce. Hyundai dostałby wtedy punkty za czwartą pozycję. Uważam, że byłoby to bardziej sprawiedliwe – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *