Fot. ABB Formula E


Azjatycka podróż elektryków – zapowiedź ePrix Hongkongu

Autor: | 9 marca 2019

Nadchodzi czas na piątą rundę mistrzostwo Formuły E w sezonie 2018/2019. Tym razem stawka uda się do Hongkongu na drugą w tej kampanii imprezę w Azji. Pierwszą był wyścig w Arabii Saudyjskiej, który był rozegrany jeszcze w grudniu. Jutro odbędzie się rywalizacja w Hongkongu, a za 2 tygodnie w chińskim mieście Sanya. To zakończy azjatycką historię w tym sezonie FE.

Nieco zmieniła się data, w której rozgrywany jest wyścig w Hongkongu. To będzie już czwarta runda w tym chińskim okręgu. W 2016 roku jeżdżono tu w październiku, natomiast w kolejnej kampanii zorganizowano podwójną rundę w dniach 2-3 grudnia. Teraz wyścig przeniesiono na marzec, bowiem uznano, że Arabię lepiej umieścić w grudniowym terminie, chociaż obecnie nie ma tam upałów.

Gorsza pogoda z pewnością panuje właśnie w Hongkongu. Na jutro zapowiadana jest maksymalna temperatura wynosząca ledwie 17 stopni Celsjusza, a do tego przewidywane są opady deszczu. Takie warunki mogą mocno utrudnić zadanie kierowcom.

Tor w Hongkongu ma 1860 metrów długości. Droga w nim jest wytyczona zgodnie ze wskazówkami zegara. Posiada 10 zakrętów, w tym osiem prawych oraz dwa lewe.

Pierwszy trening odbędzie się o godzinie 00:30 polskiego czasu. Natomiast drugi o 3. Kwalifikacje planowo mają się rozpocząć o 4:45 naszego czasu. Wyścig rozpocznie się o godzinie 9.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *