ERC: Jan Kopecky zwycięża w Rajdzie Barum, wypadek Alexeya Lukyanuka i podium Łukasza Pieniążka

Autor: | 28 sierpnia 2016

Jan Kopecky wygrał Rajd Barum – ósmą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy. Podium uzupełnili Tomas Kostka, który stracił 2:34 minuty do zwycięzcy oraz Jan Cerny ze stratą 2:41,9 minuty.

Niesamowicie dużo działo się na ostatniej pętli popularnej „Barumki”. Citroën DS 3 R5 Bryana Bouffier po raz kolejny nie wytrzymał trudów rywalizacji. W Ypres posłuszeństwa odmówiła skrzynia biegów, a w Czechach silnik. Francuz, zajmujący trzecią lokatę po dwunastu oesach, nie wyjechał z parku serwisowego na trzy ostatnie próby. Jaromir Tarabus na OS13 wypadł z trasy i pozbawił się szans na osiągnięcie podium.

Alexey Lukyanuk przed ostatnim oesem tracił niespełna pięć sekund do Kopeckiego. Rosjanin postawił wszystko na jedną kartę i zaatakował, ale uderzył w beczkę, czym uszkodził zawieszenie swojej Fiesty R5. Chwilę później doprowadził samochód do stanu używalności i dojechał do mety odcinka. Ostatecznie zajął piętnaste miejsce w tym rajdzie. Alex jechał fantastyczny rajd i nawet błąd tego nie zmieni. Ocenianie, że mógł odpuścić, nie atakować, jest bezcelowe. Jest sportowcem, który zawsze chce wygrywać, a to zawsze trzeba chwalić. Łukasz Habaj także miał problemy na OS15. Zatrzymał się blisko startu próby i na ponad trzydzieści minut wstrzymano jazdę.

– Jechałem podobnym tempem, jak na poprzednim odcinku. Uderzyliśmy w beczkę i uszkodziliśmy zawieszenie. Był to świetny weekend, będę go zawsze pamiętał. Jestem zbyt stary, żeby czekać na wyniki zbyt długo. To znowu był głupi błąd – mówił Lukyanuk.

Kopecky kontrolował tempo na popołudniowej, a po błędzie Alexa, nie miał już żadnego konkurenta, który mógłby mu zagrozić. Było to dla niego już szóste zwycięstwo w Barum. Kostka wrócił do normalnej jazdy po awarii dyferencjału, jechał świetnym tempem i awansował z szóstego miejsca na drugie, chociaż w walce minął jedynie Jana Cernego. Kolejny z Czechów kontynuował mądrą jazdę, a na mecie OS14 był wściekły na Fabiana Kreima, który po złapaniu kapcia, blokował go.

– To było szalone. Adrenalina jest na bardzo wysokim poziomie, niewiarygodne. Nie wiem co mam powiedzieć. Muszę podziękować zespołowi za przygotowanie samochodu oraz mojej rodzinie – stwierdził szczęśliwy mistrz Europy z 2013 roku.

Na czwartej pozycji finiszował Pavel Valousek, który miał trochę problemów w ten weekend. Wynikały one zwłaszcza z przebijania opon, co prawdopodobnie pozbawiło go miejsca na podium. Fabian Kreim miał zderzenie na ostatnim oesie, ale udało mu się dojechać do mety na piątym miejscu. Szósty był Martin Vlcek, który korzystał na problemach innych kierowców, to pozwoliło mu osiągnąć dobry wynik.

– Na ostatnim odcinku w coś uderzyliśmy na pierwszych dwóch kilometrach. Myśleliśmy, że złapaliśmy kapcia, ale na szczęście wszystko było w porządku – opowiedział Kreim.

Siódme miejsce zajął Vojtech Stajf, który bardzo cieszył się z osiągniętego wyniku. Dla Czecha był to pierwszy start z nowym zespołem oraz pierwszy w Fabii R5. Za nim uplasował się Miroslav Jakes w Fabii S2000. Dziewiąty był Cedric Cherain. Belg dobrze czuł się na dzisiejszych technicznych oesach, wyraźnie przyspieszył i zakończył zmagania w punktach. Po piętnastu próbach zajmował siódmą lokatę, ale otrzymał minutę kary za zbyt wczesny przyjazd na ostatni serwis. Na ostatnim punktowanym miejscu znalazł się Roman Odlozilik. W pierwszej dziesiątce znalazło się aż ośmiu reprezentantów gospodarzy, również podium zostało zdominowane przez Czechów.

Kajetan Kajetanowicz został pozbawiony szans na podium przez sobotnią awarię układu wydechowego, ale z uwagi na błąd Lukyanuka, nie zmieniło to jego sytuacji w mistrzostwach. Zdobył sześć punktów za drugi czas dnia, a Rosjanin tyle samo za rywalizację w piątek oraz sobotę, kiedy odbywał się pierwszy etap Rajdu Barum. Oznacza to, że Polakowi brakuje już tylko trzech punktów do zapewnienia sobie drugiego z rzędu tytułu mistrza Europy. Najbliższą okazję ku temu będzie miał podczas Rajdu Liepaja i tylko katastrofa może mu odebrać triumf.

– To był niezły rajd, zdobyliśmy trochę punktów. Patrzymy już na następny rajd. Przykro mi z powodu Alexeya. Nie wiem co się wydarzyło, ale popełnił już kilka błędów. Mam nadzieję, że zobaczymy się na następnym rajdzie – powiedział Kajetan.

W klasie ERC-2 najlepszy był Giacomo Scattolon przed Tiborem Erdim. Zwycięstwo Włocha oznacza, że nieobecny w Czechach Wojciech Chuchała nie może jeszcze świętować mistrzostwa Europy. Kategorię ERC-3 wygrał Chris Ingram, który pokonał Lucę Rossettiego i Łukasza Pieniążka. W klasyfikacji junorskiej zwyciężył Brytyjczyk przed Polakiem i Nikolayem Gryazinem. Drugie miejsce zdobyte przez Łukasza, oznacza awans na trzecie miejsce w generalce Junior ERC.

Kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy będzie szutrowy Rajd Liepaja, który odbędzie się w dniach 16-18 września.

Pozycja Kierowca Samochód Czas/Strata
1. Jan Kopecky Škoda Fabia R5 2:07:34.7
2. Tomas Kostka Škoda Fabia R5 +2:34,0
3. Jan Cerny Škoda Fabia R5 +2:41,9
4. Pavel Valousek Škoda Fabia R5 +3:47,7
5. Fabian Kreim Škoda Fabia R5 +5:16,1
6. Martin Vlcek Ford Fiesta R5 +5:17,9
7. Vojtech Stajf Škoda Fabia R5 +5:43,3
8. Miroslav Jakes Škoda Fabia S2000 +6:00,5
9. Cedric Cherain Ford Fiesta R5 +6:40,4
10. Roman Odlozilik Ford Fiesta R5 +7:02,0