ERC: Kierowcy będą musieli potraktować Sirmacisa poważnie

Autor: | 11 maja 2016

Przed Rajdem Akropolu Ralfs Sirmacis i jego pilot Arturs Šimins twierdzili, że są w stanie wygrać swoją pierwszą w karierze rundę Rajdowych Mistrzostw Europy. Słowa te wzbudzały sensację, ale okazało się, że Łotysze mieli rację.

Pilot Sirmacisa uważa, że zwycięstwo w Akropolu może być bardzo ważne. Ma ono zwiększyć pewność siebie na szutrowej nawierzchni.

– Nie ma wątpliwości, że przyjechaliśmy tutaj, by wygrać. Wiedzieliśmy, że jesteśmy mniej doświadczeni od naszych konkurentów, ale ten rajd pozwoli nam złapać pewność siebie na szutrze. Nasi rywale będą musieli traktować nas poważnie na Azorach – powiedział Šimins.

Triumf łotewskiej załogi był ogromną niespodzianką minionego weekendu. Wicemistrzowie ERC3 z 2015 roku startowali po raz pierwszy autem klasy R5, którą była Škoda Fabia. Trzeba jednak przyznać, że rolowanie Kajetana Kajetanowicza i uderzenie w drzewo Alexeya Lukyanuka bardzo pomogły Sirmacisowi, ponieważ obaj najlepsi kierowcy mistrzostw przez większość weekendu byli szybsi od swoich rywali. Załoga Škody w Portugalii musi potwierdzić, że to zwycięstwo nie było przypadkowe. Jednak jeśli Kajto i Alex zdecydowanie ich pokonają, to będzie znaczyło, że mogą być trzecią siłą w ERC, a czołowa dwójka pozostaje niezagrożona.