ERC: Ralfs Sirmacis niespodziewanym zwycięzcą Rajdu Estonii!

Autor: | 17 lipca 2016

Ralfs Sirmacis wygrał 7. Rajd Estonii – szóstą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy. Drugie miejsce zajął Kajetan Kajetanowicz ze stratą 1:34,5 minuty, a podium zamknął reprezentant gospodarzy Rainer Aus tracący 3:44,8 do zwycięzcy.

Do piętnastego odcinka specjalnego wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte. Alexey Lukyanuk wygrał pierwszy oes ostatniej pętli i pewnie zmierzał po triumf w Estonii. Niestety, na OS15 urwał zawieszenie i nie dojechał do mety.

Sirmacis przez cały weekend był bardzo szybki, jechał równo i wygrał swój drugi rajd ERC w karierze. Dzięki temu Łotysz mocno zbliżył się do Alexeya w klasyfikacji generalnej. Jeśli utrzyma swoją formę, to nawet mistrzowski tytuł może być nadal możliwy. Kajetanowicz jechał dziś spokojnie, aby dojechać do mety po wczorajszych problemach z samochodem. Po błędzie Lukyanuka, mistrz Europy uciekł mu już na 37 punktów w klasyfikacji generalnej. Rainer Aus na OS14 uderzył w kamień i uszkodził sprzęgło lub oś. Sam Estończyk nie był dokładnie pewien, jaki element jego samochodu jest niesprawny. Jednak jego przewaga nad konkurentami była na tyle duża, że był w stanie ukończyć rajd na podium.

– To jest naprawdę świetne. Niesamowitą rzeczą jest wygranie dwóch rajdów w sezonie. Chcę zwyciężać po walce, ale rajdy są też sportem technicznym. W przyszłym roku chcę być nieco szybszy. Następny rajd jadę na Łotwie, myślę, że znów wygram – opowiadał szczęśliwy Sirmacis.

Czwarte miejsce zajął Raul Jeets, będący bardzo zadowolonym ze swojej czystej jazdy przez cały weekend. Tę samą pozycję zajął w Rajdzie Akropolu w tym sezonie i teraz wyrównał swój najlepszy wynik. Jarosław Kołtun mówił o tym, że był to trudny rajd dla niego, tym bardziej jest szczęśliwy, osiągając metę. Bardzo dobre szóste miejsce w drugim występie w mistrzostwach Europy notuje Łukasz Habaj. Po debiucie na Kanarach i zwycięstwie w klasie ERC-3, w ten weekend rywalizował Fiestą R5 i pokazał konkurencyjne tempo swojej jazdy.

– Nie było zbyt trudno, czerpałem przyjemność z jazdy. Mieliśmy wczoraj problem, złapaliśmy kapcia i bardzo zwolniliśmy. Z pewnością zdobyliśmy dużo doświadczenia – mówił Habaj.

Finalnie siódmą pozycję osiągnął kolejny Estończyk Miko-Ove Niinemae, dla którego był to perfekcyjny weekend. Ósmy był Rosjanin Alexander Mikhaylov jadący Lancerem Evo X. Nie miał zbyt dobrego tempa, ale wielu zawodników miało ogromne problemy na trasie i mógł dojechać na dobrym miejscu. Punktowaną dziesiątkę zamknęli Marijan Griebel oraz Chris Ingram. Tomasz Kasperczyk ostatecznie zajął 12. miejsce.

W klasie ERC-2 zwyciężył Rainer Aus przed Maitem Maarendem i Siimem Plangim, który pokazywał bardzo konkurencyjne tempo po dzisiejszym powrocie na trasy. W ERC-3 i Junior ERC wygrał Niinemae, pozostawiając w pokonanym polu Griebela i Ingrama, który pozostaje liderem obu kategorii. Łukasz Pieniążek pokazywał dobre tempo przez cały weekend i tym razem omijały go awarie, ale wypadł z trasy na ostatnim odcinku specjalnym i ukończył rywalizację na dziewiątym miejscu.

Następną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy będzie asfaltowy Rajd Rzeszowski, który odbędzie się w pierwszy weekend sierpnia.

Pozycja Kierowca Samochód Czas/Strata
1. Ralfs Sirmacis Škoda Fabia R5 1:44:16,2
2. Kajetan Kajetanowicz Ford Fiesta R5 +1:34,5
3. Rainer Aus Mitsubishi Lancer Evo IX +3:44,8
4. Raul Jeets Škoda Fabia R5 +4:03,4
5. Jarosław Kołtun Ford Fiesta R5 +5:02,3
6. Łukasz Habaj Ford Fiesta R5 +8:07,6
7. Miko-Ove Niinemae Peugeot 208 VTi R2 +10:36,0
8. Alexander Mikhaylov Mitsubishi Lancer Evo X +11:00,3
9. Marijan Griebel Opel Adam R2 +11:15,8
10. Chris Ingram Opel Adam R2 +11:20,5