Fot. Red Bull Content Pool


FIA rozważa wprowadzenie 16 rund do kalendarza WRC

Autor: | 26 września 2019

Dyrektor ds. rajdów z ramienia FIA, Yves Matton przyznał, że federacja pracuje nad tym, aby rozszerzyć kalendarz Rajdowych Mistrzostw Świata. Problem jest taki, że obecnie nie ma pomysłu, w jakich sposób to zrobić.

Nowy kalendarz ma być zaprezentowany na początku następnego miesiąca. Światowa rada poprosiła promotora WRC o rozpatrzenie możliwości wprowadzenia systemu rotacyjnego, ale bardzo trudno będzie rozszerzyć harmonogram o kolejne dwa rajdy, ponieważ to musiałoby oznaczać pozbycie się przerwy wakacyjnej. Przy okazji Matton potwierdza, że system rotacyjny zobaczymy już w przyszłym roku.

– Kalendarz na przyszły rok zaprezentujemy 4 października, kiedy zostanie zaakceptowany przez Radę Światową. Jesteśmy bliscy spotkania i wolimy kierować się zwykłymi procedurami. W czerwcu rada poprosiła nas o przeanalizowanie systemu rotacyjnego. To wszystko utrudnia. Jesteśmy blisko zakończenia badań nad tym pomysłem. Ta idea wynika z tego, że mamy wiele dobrze zorganizowanych rajdów, które spełniają wszystkie standardy. Mając długoterminową wizję, musieliśmy zastanowić się, jak wprowadzić te imprezy. Organizatorzy są zainteresowani tym systemem z różnych przyczyn. Pewne jest, że przy podejmowaniu decyzji zostanie wzięte pod uwagę znaczenie rynku motoryzacyjnego, jak ma to miejsce w przypadku Niemiec. System rotacyjny ma pokazać również niedociągnięcia, by organizatorzy lepiej przygotowywali swoje imprezy w przyszłości – mówił Matton.

Były dyrektor ekipy Citroena twierdzi, że obecnie posiadanie większości ilości rajdów niż tegoroczne 14 jest niemożliwe. Jeśli w kalendarzu będzie 16 imprez, wtedy połowa ma odbywać się w Europie, a pozostała część poza jej granicami. Jednak to niekoniecznie zwiększy zainteresowanie serią, ponieważ wiemy, że rundy w Argentynie, Chile, Meksyku czy Australii cieszą się małą popularnością wśród kibiców i załóg. Mamy tam tylko 25-30 załóg na trasie, a to jak na standardy WRC za mało. Obecnie jednak federacja nie ma pomysłu, w jaki sposób umieścić szesnaście rajdów w harmonogramie.

– W tym momencie nie możemy mieć więcej niż 14 rund. Producenci obecni w mistrzostwach nie są w stanie więcej jeździć. Naszą strategią jest jednak stworzenie cyklu z maksymalnie 16 rajdami. Nie możemy tego przekroczyć. Jeśli osiągniemy ten pułap, osiem rajdów będzie w Europie i osiem poza nią. Na razie jednak nie mamy rozwiązania, by wprowadzić więcej niż 14 imprez – zakończył Francuz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *