Fot. Toyota Gazoo Racing WRC


Hyundai zbliża się do Toyoty? Niekoniecznie

Autor: | 30 stycznia 2020

Ostatnio w mediach rozgorzała dyskusja na temat formy aut w sezonie 2020. Po zwycięstwie Thierry’ego Neuville’a/Nicolasa Gilsoula w Monte Carlo, niektórzy uważają, że i20 Coupe zbliżało się do Yarisa w zakresie konkurencyjności.

Jednak zbyt wielu argumentów na to nie ma. Monte jest bardzo specyficzne i potrzebne jest tutaj szczęście oraz dobry instynkt. Toyota co prawda przegrała rajd w ostatnim dniu, ale wynikało to z małego doświadczenia Sebastiena Ogiera/Juliena Ingrassii i Elfyna Evansa/Scotta Martina z Yarisem i przesadnej zachowawczości w zmiennych warunkach. Kiedy nawierzchnia była sucha i duety japońskiego koncernu były w rytmie to Neuville tracił sporo. Również szef Hyundaia uważa, że nie należy wyciągać daleko idących wniosków z wyników pierwszej rundy sezonu.

– Monte Carlo jest unikalne i trudno określić czy jesteśmy szybsi. Myślę, że wybór opon, zaangażowanie kierowcy i pilota mogą przezwyciężyć coś, czego nie możemy wyjaśnić np. fizyką. Oczywiście, widzimy w różnych sytuacjach, że Toyoty są szybsze od nas, podobnie jak to było przed rokiem. Myślę, że pewne rzeczy się nie zmienią. W każdym razie będziemy walczyli twardo aż do samego końca, jak w poprzednim sezonie – powiedział Andrea Adamo w rozmowie z magazynem DirtFish.

Z kolei Ogier nie zgadza się ze stwierdzeniem, że Toyota przegrała rajd. Uważa, że jak na pierwszy rajd w nowym aucie wyniki były świetne.

– Nie jestem pewien, czy można powiedzieć, że Toyota przegrała rajd. Jasne, ekipa była nieco sfrustrowana, ponieważ pokazaliśmy wiele wspaniałych rzeczy. Powiedziałbym, że sprawiliśmy niespodziankę i spisaliśmy się lepiej, niż wszyscy na to liczyli. Oczywiście strata pierwszego miejsca, podczas ostatniego dnia rajdu przekłada się na odrobinę frustracji, ale jestem zdania, że cała ekipa przed startem podpisałaby się pod drugim i trzecim miejscem na mecie. Mamy świadomość całkowicie nowego składu, a rozpoczęcie roku z podwójnym podium jest bardzo pozytywne, co tyczy się też klasyfikacji producentów – stwierdził Ogier.

Po rajdzie Francuz mówił o tym, że w wielu miejscach mógł pojechać szybciej. Lecz po prostu zabrakło mu doświadczenia i wiedzy, jak zachowa się Yaris w określonych warunkach i sytuacjach. Wydaje się, że wciąż Toyota jest najmocniejsza, a Hyundai ma przed sobą wiele pracy, jeśli chce, by i20 Coupe było równie mocne na odcinkach specjalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *