Fot. Red Bull Content Pool


Nowy gracz w królewskiej kategorii – witamy Pierre-Louisa Loubeta!

Autor: | 29 stycznia 2020

Sensacyjne wieści przyniosła nam środa w WRC. Okazuje się, że będziemy mieli nową załogę najwyższej klasie rajdowej. Młody Francuz Pierre-Louis Loubet wraz z pilotem Vincentem Landaisem dołączyli do juniorskiego programu Hyundaiu, który w tym roku został rozszerzony na rajdy. 

Mistrzowie WRC-2 z ubiegłego sezonu zaliczą aż dziewięć startów, począwszy od majowego Rajdu Portugalii. Mało kto spodziewał się, że to właśnie Loubet dostanie szansę i to w tak szerokim programie. Francuz do 2014 roku rywalizował w juniorskich kategoriach na torach, a konkretnie w kartingu i Formule Renault. Dopiero w 2015 roku zaliczył pierwszy rajdowy start. Do tej pory zaliczył 36 występów w mistrzostwach świata, głównie w autach R5. Wygrał jedynie dwa rajdy w tej klasie, ale to wystarczyło do mistrzowskiego tytułu, o który bił się z naszą załogą Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak, którzy ulegli ledwie o trzy punkty na mecie sezonu.

– Negocjacje trwały dość długo, nawet jeśli poszczególne rzeczy uzgadniano względnie szybko.Próbowaliśmy znaleźć jakieś kompromisowe rozwiązanie i udało się dograć coś niesamowitego. Nie mogę w tym momencie ujawnić pełnej nazwy zespołu, ale stanie się to w najbliższych tygodniach. Wtedy też przedstawimy oklejenie samochodu – stwierdził rozmawiając z RallyeSport.

Loubet nie może uwierzyć, że już niedługo zasiądzie w aucie WRC. Duże znaczenie w jego obecnej pozycji miało wsparcie rodziców oraz francuskiej federacji samochodowej. To ogromny program, więc potrzeba było odpowiednich nakładów finansowych, by móc dogadać się z Hyundaiem. 21-latek już dwa lata temu nawiązał współpracę z tym koncernem. Startował wtedy modelem i20 Coupe R5 w WRC-2.

– To niesamowite. Marzyłem o tym od dziecka. Nie dociera to jeszcze do mnie. Usiądę w fotelu samochodu WRC. Możliwość pojawiła się niedługo po uzyskaniu tytułu w WRC-2. Podobnie jak inne dzieciaki zaczynałem w kartingu. Moich rodziców kosztowało wiele wyrzeczeń i pracy bym dotarł do tego poziomu. Przeszedłem nieco odmienną drogę, omijając poszczególne kategorie, ale bez pomocy rodziców z pewnością nie byłoby mnie tutaj – dodał.

Pierre jest bardzo zadowolony z wywalczenia aż dziewięciu występów. W jego sytuacji niezwykle ważne jest zbieranie doświadczenia, bowiem dotąd nigdy nie jeździł autem WRC. Początkowo zapewne będzie brakowało tempa, ale jego celem są systematyczne postępy.

– Liczba startów jest bardzo ważna biorąc pod uwagę doświadczenie, które jest wymagane na tym poziomie. Doskonale widać, że aby być wydajnym w tych samochodach potrzeba czasu. Nie chciałem powtarzać tego, co przykładowo mógł zrobić Tidemand w trzech startach. Rywale są naprawdę silni i trzeba złapać rytm. Będziemy próbowali poprawiać się krok po kroku – zakończył Pierre-Louis Loubet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *