Fot. Rally Japan


Oficjalnie: Sebastien Ogier wraca do Citroena!

Autor: | 29 września 2018

Sebastien Ogier podpisał dwuletni kontrakt z ekipą Citroena. Oznacza to, że pięciokrotni mistrzowie świata Ogier/Julien Ingrassia powrócą do francuskiej ekipy, w której zaczynali swoją przygodę z mistrzostwami świata.

Obecny kierowca M-Sportu w 2008 roku jeździł dla Citroena w juniorskich mistrzostwach i zdobył tam tytuł. W latach 2009-2011 startował w królewskiej klasie, a potem związał się z Volkswagenem. Najpierw rozwijał mistrzowskie Polo i okazyjnie startował w S-WRC (dzisiejsze WRC-2) Skodą Fabia R5. Sezony 2013-2016 to cztery z rzędu tytuły w najwyższej kategorii z niemieckim producentem. W 2017 roku przeszedł do prywatnego M-Sportu, gdzie także został mistrzem. W tym sezonie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej WRC i wciąż ma szansę na obronę tytułu. Do tej pory Sebastien wygrał sześć rajdów dla Citroena, a ogólnie ma na swoim koncie 43 triumfy.

Francuz cieszy się z powrotu do macierzystej ekipy. Uważa, że samochód posiada potencjał, ponadto jest podekscytowany możliwością zdobycia mistrzostwa świata z trzecim różnym zespołem.

– Podchodzę naprawdę entuzjastycznie do nowego wyzwania, które czeka mnie z Citroenem. Nie mogę się już doczekać. Również z tego powodu, że nie zapomniałem, iż ten zespół jako pierwszy mi zaufał i dał szansę startów w mistrzostwach świata. Kilka czynników wpłynęło na moją decyzję. Bardzo spodobał mi się pomysł ponownej pracy z ludźmi, z którymi parę lat temu dobrze się nam współpracowało. Jestem również podekscytowany tym, że mogę zostać mistrzem świata z trzecim różnym producentem. I choć nic nie jest dla mnie oczywiste, jestem przekonany, że samochód zdecydowanie posiada potencjał. Pod tym względem mocno ufam ludziom w Satory – powiedział Ogier.

Również podekscytowany zawiązaniem współpracy jest szef Citroena, Pierre Budar. Uważa, że to ogromna motywacja dla całego zespołu, bowiem dawno w ekipie nie było kierowcy, który mógłby zdobyć tytuł dla tego producenta, który od odejścia Sebastiena Loeba przeżywa posuchę. 9-krotny mistrz świata w tym roku wrócił do zespołu, ale startuje tylko okazyjnie. Razem z Rajdem Katalonii, który jest jeszcze przed duetem Loeb/Daniel Elena, zaliczą oni jedynie trzy starty.

– To doskonała wiadomość przede wszystkim dla ludzi wyruszających w podróż, rozpoczynających ludzką przygodę, zjednoczonych w celu wspólnego napisania nowego rozdziału historii Citroena. Oczywiście, jestem zachwycony, że mogę przywitać Sébastiena i Juliena z powrotem w owczarni! Fakt, że do nas dołączają, stanowi niesamowite doładowanie dla całego zespołu. Teraz każdy będzie jeszcze bardziej zmotywowany do ciężkiej pracy. Już w tej chwili robimy co w naszej mocy, żeby drugi okres współpracy stanowił dalszy ciąg naszej wielkiej historii w sporcie i zaprezentował z dobrej strony markę Citroën. Czujemy się świetnie – powiedział Budar.

Nie wiadomo jeszcze kto będzie partnerem Seba w ekipie. Obecnie skład tworzą Craig Breen/Scott Martin oraz Mads Ostberg/Torstein Eriksen i okazyjnie jeżdżący Khalid Al-Qassimi/Chris Patterson, jednak żadna z podstawowych załóg nie ma kontraktu na następny sezon. Z kolei Szejk zapewne nadal będzie sporadycznie występował, z uwagi na to, że jego firma Abu Dhabi jest tytularnym sponsorem Citroena.

Po sezonie 2011 Ogier odszedł z teamu, bowiem ówczesny dyrektor Citroen Racing, Yves Matton, który obecnie odpowiada za rajdy w FIA, mocno stawiał na Loeba i nie pozwolił rozwinąć skrzydeł młodszemu kierowcy. Od końca 2016 roku, kiedy dowiedzieliśmy się, że po odejściu Volkswagena, Seb będzie dostępny na rynku, Citroen chciał zakontraktować mistrza, ale on nie był do tego chętny. Potrzebna była zmiana szefa rajdowego projektu francuskiego teamu, by Sebastien i Julien wrócili do zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *