Fot. Red Bull Content Pool


Paddon oczekuje mocnego końca sezonu w niemal domowej rundzie

Autor: | 12 listopada 2017

Hayden Paddon liczy na to, że wsparcie fanów pozwoli mu wrócić do swojej optymalnej formy. Podczas zbliżającego się Rajdu Australii zobaczymy wielu jego kibiców, którzy powinni mu dać siłę do udanego zakończenia sezonu.

Nowozelandczyk, który od kilku miesięcy jeździ w duecie z Sebastianem Marshallem, ma bardzo nieudany sezon. Wszystko zaczęło się w Monte Carlo, kiedy wypadł z trasy i potrącił kibica, stojącego w najgorszym z możliwych miejsc, czyli po zewnętrznej stronie wyjścia z zakrętu. Widz zmarł i bardzo to dobiło Haydena. Do tej pory nie jest w stanie wrócić do swojej normalnej dyspozycji. W tym roku tylko raz stał na podium, a zrobił to w Polsce, gdzie finiszował na drugiej lokacie.

Również zespół widzi jego problemy i postanowił ściągnąć Andreasa Mikkelsena do ekipy Hyundaia. Norweg zastąpił Paddona w Katalonii, w Australii z kolei nie wystąpi Dani Sordo. Na Rajd Walii koreański team przywiózł cztery auta, więc mogli pojechać Thierry Neuville, Mikkelsen, Sordo i Paddon. Nominalnie w barwach zespołu rywalizują trzy załogi i podobnie będzie w przyszłym roku. Belg i Norweg mają pewne miejsce we wszystkich rundach, natomiast Nowozelandczyk i Hiszpan będą się wymieniać pojazdem. Obaj mają pojechać po 7-8 rund, bowiem będą też rajdy, na które Hyundai przywiezie swój cały skład.

– Zawsze miło jest wrócić do naszej strony świata. To nie jest domowy rajd, ale jest tak blisko, jak tylko można. Wsparcie, które dostajemy od fanów jest niemożliwe i chcemy im dać show i coś, o czym będą mogli krzyczeć. Ukończenie Rajdu Walii na ósmym miejscu, niekoniecznie było wynikiem, jakiego oczekiwaliśmy, ale dobrze poczuliśmy samochód, co mamy nadzieję, że przełoży się na Australię – mówi Hayden.

Trasa Rajdu Australii w tym roku ulegnie zmianom. Więcej odcinków będzie odbywało się w okolicznych lasach, a mniej na otwartych publicznych drogach. Tym razem organizatorzy zrezygnowali z nocnych oesów, które w ostatnich sezonach budziły wiele kontrowersji.

– Nie będziemy rywalizować na takiej ilości dróg publicznych, jak w zeszłym roku. Teraz będzie więcej odcinków w lesie. To sprawi, że ta impreza będzie nieco inna, ale jesteśmy pewni naszych umiejętności – kończy Paddon.

26. Rajd Australii odbędzie się w dniach 16-19 listopada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *