Fot. Red Bull Content Pool


Pierwsze europejskie szutry – zapowiedź Rajdu Portugalii

Autor: | 16 maja 2018

Najlepsze rajdowe załogi świata powracają do rywalizacji. Tym razem celem jest runda w słonecznej Portugalii, gdzie zostanie rozegrana pierwsza w sezonie europejska impreza na szutrowej nawierzchni.

Pierwsza edycja tego rajdu została rozegrana w 1967 roku. W latach 1973-2001 była to runda WRC, a od 2002 do 2006 rozgrywano tę imprezę lokalnie. W 2008 IRC przejęło ten rajd, a od 2009 do dziś znów stanowi on część Rajdowych Mistrzostw Świata. Baza i park serwisowy w całej historii zlokalizowane były w różnych miejscach. Najpierw w Estoril, potem Figueira da Foz, Matosinhos, Macedo de Cavaleiros, Faro oraz ponownie Matosinhos będące dzielnicą Porto, które jest bazą rundy od 2015 roku. Najczęściej wygrali ten rajd Markku Alen oraz Sebastien Ogier. Obaj kierowcy zrobili to po pięć razy. Dodatkowa ta impreza pięciokrotnie została okrzyknięta najlepszym rajdem na świecie.

Technicznie jest to ciężka impreza, bowiem podczas pierwszych przejazdów oesu jest miękko z uwagi na piasek. Jednak na drugich pętlach zawodnicy będą musieli już walczyć z koleinami. Na trasie może być też sporo kamieni, więc i na to należy uważać, by nie przebijać opon. Kolejnym wyzwaniem jest dobór opon, ponieważ twarde wystarczą na dłużej, ale rozgrzewają się niezbyt szybko, więc miękkie mogą być lepsze, przy odpowiednim zarządzaniu.

Walka rozpocznie się w czwartek rano, odcinkiem testowym Paredes, który będzie liczył 4,6 kilometra. Z kolei wieczorem odbędzie się superoes na torze Lousada o długości 3,36 kilometra.

Dalsza część rywalizacji nastąpi w piątek. Pętlę stworzą odcinki Viana do Castelo, Caminha oraz Ponte de Lima. Popołudniu zostaną one powtórzone, a dzień zakończą dwie uliczne próby na ulicach Porto. Osiem odcinków specjalnych będzie miało długość 152,02 kilometra.

W sobotę zawodnicy rywalizować będą na dwóch identycznych pętlach. W nich zawierać się będzie próba Amarante, która ma długość 37 kilometrów, co stanowi największy dystans w rajdzie. Dzień rozpoczną odcinki Vieira do Minho, Cabeceiras de Basto oraz wspomniane Amarante. Popołudniu rywalizacja w tych miejscach odbędzie się ponownie. Sześć sobotnich oesów ma łączną długość 154,64 kilometra.

Niedziela będzie krótsza, ale bardzo widowiskowa, bowiem właśnie wtedy zawodnicy dwukrotnie przejeżdżać będą odcinek Fafe wraz z legendarną hopą, więc z pewnością będzie co oglądać. Na pierwszą część etapu złożą się odcinki Montim, Fafe i Luilhas, natomiast na koniec powtórzone będą próby Montim i Fafe. Ten ostatni tradycyjny będzie sprawował rolę Power Stage. Pięć odcinków liczyć będzie 51,53 kilometra. W trakcie całej imprezy rozegranych zostanie 20 odcinków specjalnych o łącznej długości 358,19 kilometra. Natomiast cały dystans wraz z dojazdówkami wyniesie 1583,08 kilometra.

Do 52. edycji Rajdu Portugalii zgłosiło się 88 załóg, w tym 13 w królewskiej kategorii. M-Sport-Ford reprezentowany będzie przez Sebastiena Ogiera/Juliena Ingrassię, Elfyna Evansa/Daniela Barritta oraz Teemu Suninena/Mikko Markkulę. Dla Hyundaia pojadą aż cztery duety: Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul, Hayden Paddon/Sebastian Marshall i Dani Sordo/Carlos del Barrio.

Toyotami pojadą Jari-Matti Latvala/Mikka Anttila, Ott Tanak/Martin Jarveoja oraz Esapekka Lappi/Janne Ferm. Również Citroen przywiózł ze sobą trzy auta, z których skorzystają Kris Meeke/Paul Nagle, Craig Breen/Scott Martin oraz Mads Ostberg/Torstein Eriksen. Na trasie zobaczymy też jedno auto WRC starszej generacji. Bowiem do startu zgłosili się Yazeed Al-Rajhi/Michael Orr w Fordzie Fiesta RS.

Faworytami tradycyjnie będą Ogier oraz Neuville. Francuz rok temu wygrał ten rajd i będzie chciał to powtórzyć, by powiększyć przewagę w generalce nad Belgiem. Groźne na pewno będą też Toyoty, ale również dobrą pozycję na starcie, w porównaniu do liderów ma Meeke, który w piątek będzie startował jako szósty. Brytyjczyk zapowiada ostrą walkę od startu, więc na pewno będzie ciekawie.

Stawkę WRC-2 tworzy 17 załóg, z których kilka powinno walczyć o najwyższe laury. Do nich należą Pontus Tidemand/Jonas Andersson, Gus Greensmith/Craig Parry, Takamoto Katsuta/Marko Salminen, Jari Huttunen/Antti Linnaketo, Kevin Abbring/Pieter Tsjoen czy Stephane Lefebvre/Gabin Moreau. Tutaj znajdujemy też jedyną polską załogę: Łukasza Pieniążka/Przemysława Mazura w Skodzie Fabia R5.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *