Fot. Red Bull Content Pool


Pierwsze szutry sezonu – zapowiedź Rajdu Meksyku

Autor: | 6 marca 2019

Po dwóch zimowych rajdach, które otwierały sezon Rajdowych Mistrzostw Świata, przyszedł czas na cieplejsze klimaty. Przed najlepszymi rajdowcami na świecie Rajd Meksyku, a więc pierwsza szutrowa runda kampanii 2019.

Po raz pierwszy ta impreza wystartowała w 1979 roku, a 19 lat później przeniesiono ją do Leon, gdzie znajduje się baza rajdu aż do dziś. W 2004 roku Meksyk został włączony do kalendarza WRC i od tego czasu rozpoczęto nową numerację. Jedynie w sezonie 2009 zawodnicy nie przyjechali do Ameryki Północnej, bowiem zastosowano rotację i Cypr zastąpił tę imprezę. W tym roku odbędzie się 16. edycja rajdu. Najczęściej wygrywał tu Sebastien Loeb, bo sześć razy. W 2003 roku na drugim stopniu podium stanęli w Meksyku Janusz Kulig i Jarosław Baran, ale wtedy nie była to jeszcze runda WRC.

Najbardziej charakterystycznym odcinkiem jest El Chocolate, liczący 31 kilometrów. W najwyższym punkcie samochody znajdą się na wysokości 2650 metrów. Ten oes zawiera w sobie wspinaczki, zjazdy, serpentyny, szybkie oraz wąskie fragmenty. Ma wszystko to, za co kochają go kibice. Największym problemem w ten weekend będzie pogoda, ponieważ w cieniu ma być minimum 30 stopni Celsjusza, więc auta będą się bardzo nagrzewać. To może wiązać się z awaryjnością silników i skrzyń biegów.

Najwyżej rajdówki znajdą się na wysokości 2737 metrów, a tam będzie niższe ciśnienie i mniejsza zawartość tlenu, dlatego moc jednostek napędowych spadnie o 20%. Z tego samego powodu każdy błąd będzie kosztowny, bo ponowne rozpędzenie się będzie zajmowało więcej czasu. Betonowe przerywniki na trasie mogą też powodować uszkodzenia aut.

W tym rajdzie stosowane jest normalne szutrowe zawieszenie. Drogi nie są zbyt szorstkie, podczas drugich przejazdów należy spodziewać się kolein. Dostępne będą miękkie i twarde opony. Prawdopodobnie obie mieszanki będą używane, ponieważ załogi powinny zaczynać na miękkim zestawie, gdyż będzie to szybsza opcja na poranek, a popołudniu, by mierzyć się z temperaturą i twardą drogą zakładane będą bardziej wytrzymałe opony.

Jutro o godzinie 17 polskiego czasu odbędzie się shakedown liczący 5,31 kilometra. Później jeszcze rozegrany zostanie super oes Street Stage GTO o długości 1,14 kilometra.

Piątek to drogi wokół bazowego miasta rajdu.  otworzy pętla składająca się z El Chocolate, Ortegi i ulicznego odcinka w Leon, który jest niemal identyczny do czwartkowego OS1. Popołudniowa część to powtórka pierwszych dwóch odcinków, a do tego dojdą próby Las Minas oraz dwukrotnie V-Power Shell Stage na miejscowym torze wyścigowym. Osiem oesów liczyć będzie 114,19 kilometra.

W sobotę załogi udadzą się na północny-wschód od Leon. Zaczniemy od Guanajuatito oraz Otates, który jest najdłuższym odcinkiem rajdu (32,27 kilometra). Pętlę zamknie dobrze znane El Brinco. Popołudniu wszystkie odcinki będą rozegrane ponownie, a do tego dojdą dwa oesy na torze oraz jeden uliczny. Tego dnia zobaczymy samochody na dziewięciu próbach o łącznej długości 138,37 kilometra.

W niedzielę zawodnicy przejadą tylko trzy odcinki: Alfaro, Mesa Cuata oraz Las Minas, który będzie sprawował rolę Power Stage, dlatego do zdobycia na nim będzie maksymalnie pięć dodatkowych punktów. Te próby będą miały długość 60,17 kilometra. Ogólnie w weekend rozegranych zostanie 21 oesów liczących 313,87 kilometra. Natomiast pełny dystans wraz z dojazdówkami wynosi 1003,49 kilometra.

Lista startowa obejmuje tylko 24 zgłoszenia. W stawce WRC ujrzymy 10 aut. Dla Citroena pojadą Sebastien Ogier/Julien Ingrassia oraz Esapekka Lappi/Janne Ferm. Toyota reprezentowana będzie przez Krisa Meeke’a/Sebastiana Marshalla, Otta Tanaka/Martina Jarveoję oraz Jari-Matti Latvalę/Mikkę Anttilę. Hyundai także przywiózł ze sobą trzy auta, którymi pojadą Dani Sordo/Carlos del Barrio, dla których będzie to debiut w tym sezonie, bowiem tym razem nie będzie Sebastiena Loeba/Daniela Eleny. Oprócz nich w Meksyku rywalizować będą Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul i Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger. Norwegowie muszą się postarać, bowiem już zostali wyrzuceni z obsady ekipy na Korsykę. To z powodu bardzo słabej formy. Stawkę zamykają duety M-Sport-Ford: Teemu Suninen/Marko Salminen oraz Elfyn Evans/Scott Martin.

W piątek czołówka będzie miała trudną sytuację ze względu na czyszczenie trasy. Po raz pierwszy jako lider mistrzostw doświadczy tego Tanak. Drugi ruszy Neuville, a trzeci Ogier, który powinien mieć znacznie korzystniejsze warunki. I to właśnie czterokrotny triumfator rajdu powinien być faworytem. Francuz wygrał także przed rokiem. Z pewnością mocne tempo będą mieli też Meeke czy Lappi, którzy skorzystają ze dalszych pozycji startowych.

W WRC-2 Pro pojadą tylko Łukasz Pieniążek/Kamil Heller w barwach M-Sport-Ford. W niefabrycznej klasie będą jechać między innymi Pedro Heller/Axel Coronado Jimenez czy Buenito Guerra Jr./Jaime Zapata Ortega i to z nimi na czasy mogą rywalizować Polacy.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *