Fot. Toyota Gazoo Racing WRC


Prezydent FIA wymusza przyspieszenie prac nad hybrydami

Autor: | 26 września 2019

Jean Todt, a więc prezydent FIA coraz mocniej naciska na producentów w sprawie hybrydowych układów napędowych. Ma wręcz pretensje, że prace nad nimi nie rozpoczęły się wcześniej, bowiem czas ucieka dość szybko.

Francuz uważa, że producenci mają opóźnienia w projektach i to go frustruje. Odwołał się do swojej wizyty na salonie samochodowym we Frankfurcie, gdzie samochody nieelektryczne były „ukryte”. Dodał, że jest dumny, iż powstała Formuła E, a w F1 już od pięciu lat królują napędy hybrydowe. Natomiast w rajdach jak określa „niestety” wciąż mamy silniki wyłącznie spalinowe.

– Jesteśmy bardzo spóźnieni i to mnie frustruje. Byłem we Frankfurcie i tam wszystkie samochody niebędące „elektrykami” były w jakimś sensie ukryte. Żyjemy w świecie, w którym nie uciekniemy od zmian klimatu. Jestem bardzo dumny z powstania Formuły E i wprowadzenia nowych przepisów dotyczących układów napędowych w F1. Niestety w rajdach, w których samochody są bardzo podobne do tych drogowych, wciąż mamy silnik spalinowy. Może nie byliśmy wystarczająco stanowczy, by egzekwować regulacje obejmujące nowe technologie? Jednak lepiej późno niż wcale. To w końcu się stanie – mówi Todt.

Przedstawiciele ekip uważają, że przejście na hybrydy już w sezonie 2022 może być błędem. Głównie dlatego, że jeszcze nie wiadomo z czym to się je. Serie wyścigowe nie są żadnym wyznacznikiem, bowiem gorące meksykańskie szutry na 5000 m.n.p.m. czy upały na Sardynii to coś zupełnie innego niż tory. O tym mówi członek jednego z zespołów, który w rozmowie z Autosportem chciał zachować anonimowość.

– Co z Meksykiem? Nie jestem pewny czy chcemy jechać do Meksyku, gdzie są duże wysokości i upał, z 50-kilogramową baterią i pojawić się tam po raz pierwszy dopiero w czasie rajdu. Nadal jest kilka pytań, na które trzeba odpowiedzieć i musi się to stać bardzo szybko. Zespoły prowadzą wiele prac przygotowawczych i sprawdzających dla FIA w tym względzie, ale czas ucieka błyskawicznie. Rok 2022 przyjdzie bardzo szybko – powiedział rozmówca Autosportu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *