Fot. Hyundai Motorsport


Rajd Argentyny: Awaria Tanaka, niemal pewna wygrana Neuville’a

Autor: | 28 kwietnia 2019

Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul cały czas prowadzą w 39. Rajdzie Argentyny. Belgowie są na prostej drodze do zwycięstwa, ale przed załogami wczoraj rywalizacja na dwóch odcinkach El Condor i tam mogą dziać się nieprzewidywalne sytuacje. 

Pogoda w Ameryce Południowej polepszyła się. Nie było już opadów deszczu, a wyszło słońce. To było widać po rezultatach, bo podczas sobotniego etapu pierwsze załogi na trasie traciły czas w porównaniu z czołówką. Ten dzień był nieco inny, bowiem w piątek mieliśmy sporo technicznych sekcji, a sobota była znacznie szybsza. Mieliśmy sporo prostych odcinków i szybkich łuków, więc to był etap wprost stworzony dla Toyoty, ale sprzęt zawiódł najlepszy zespół ubiegłego sezonu i prawdopodobnie żadna z ich załóg nie stanie na podium.

Neuville jedzie bardzo szybko i przede wszystkim stabilnie. W niektórych momentach odpuszcza, by na kamienistej drodze nie przebijać opon. Jego strategia jest bardzo mądra i pewnie zmierza po triumf. Na drugie miejsce wskoczyli Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, którzy pokazali wczoraj dobre i równe tempo. Wcześniej jechali przeciętnie, jak od kilku już rajdów, ale widać, że wzięli się w garść i pokazali swój prawdziwy potencjał.

Dopiero trzeci są Sebastien Ogier/Julien Ingrassia. Francuzi na dwóch ostatnich porannych odcinkach mieli awarię wspomagania kierownicy i stracili około minuty. Spadli w ten sposób na szóstą pozycję, ale po serwisie, kiedy zespół naprawił usterkę, zaatakowali i przesunęli się w górę tabeli. Za nimi znajdują się Dani Sordo/Carlos del Barrio, którzy jadą nieźle, ale też mieli drobne kłopoty z autem. Ich tempo nie jest tak dobre, by rywalizować z Ogierem, więc muszą patrzeć za siebie. Bowiem Kris Meeke/Sebastian Marshall są ledwie 1,2 sekundy za ich plecami. Brytyjczycy byliby przed Sebem, ale otrzymali 10 sekund kary za wybranie niewłaściwej drogi na bramkach na OS11. Podobnie zostali upomniani Mads Ostberg/Torstein Eriksen oraz Ott Tanak/Martin Jarveoja.

Szóści są Jari-Matti Latvala/Mikka Anttila, którzy w piątek jechali słabo, ale wczoraj odzyskali rytm, mimo jechania z przodu stawki. Jednak ciężko będzie im walczyć o coś więcej. Ponad dwie minuty za nimi jadą Teemu Suninen/Marko Salminen, którzy mocno zawodzą w ten weekend. Nie mają tempa i też ciężko im będzie nauczyć się specyfiki rajdu, skoro jadą tak wolno. Ósme miejsce zajmują Mads Ostberg/Torstein Eriksen, a więc zdecydowani liderzy WRC-2 Pro. Na dziewiątą lokatę spadł Tanak, którzy na OS14 musiał się zatrzymać po awarii samochodu. Zespół nie był pewny co dokładnie się stało, ale prawdopodobnie była to usterka alternatora lub akumulatora, bowiem zauważono spadek energii przed oesem. Dziesiątkę zamknęli Pedro Heller/Marc Marti, czyli liderzy niefabrycznego WRC-2. Z rywalizacji odpadli także Elfyn Evans/Scott Martin. Załoga M-Sport-Ford jechała dobry rajd, lecz na OS10 stracili przyczepność tyłu, obrócili się i uderzyli w głaz. W ten sposób zakończyli swój występ w imprezie.

W WRC-2 Pro prowadzi Ostberg ponad 20 minut przed Gusem Greensmithem/Elliottem Edmondsonem. Marco Bulacia Wilkinson/Fabian Cretu rolowali na OS9 i nie ukończyli etapu. W WRC-2 prowadzi Heller, a dalej są Paulo Nobre/Gabriel Morales oraz Benito Guerra Jr./Jaime Zapata Ortega. Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak nie przystąpili do sobotniej części, bowiem uszkodzenia zawieszenia z piątku były zbyt duże i ich zespół nie mógł naprawić samochodu.

Ostatni dzień rajdu rozpocznie się słynną próbą Copina – El Condor, która rozpocznie się o godzinie 14:08 polskiego czasu.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *