Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Argentyny: Efektowna wygrana Tanaka

Autor: | 29 kwietnia 2018

Ott Tanak/Martin Jarveoja triumfowali w 38. Rajdzie Argentyny. Dla Estończyków to już trzecie zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Podium uzupełnili Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul oraz Dani Sordo/Carlos del Barrio. Dodatkowe punkty na Power Stage uzyskali: Thierry Neuville, Sebastien Ogier, Andreas Mikkelsen, Ott Tanak i Kris Meeke.

Na początku imprezy było ciepło i słonecznie, ale to się zmieniło w sobotę. Na odcinkach mogliśmy zaobserwować gęstą mgłę, która mocno utrudniała zadanie zawodnikom. W niedzielę znów wyszło słońce i końcówka rajdu była przyjemna i dla fanów i dla załóg.

Tanak przeciętnie zaczął ten rajd, bowiem na OS2 obrócił się i spadł na dziewiąte miejsce w generalce. Jednak potem rozpoczął się koncert kierowcy Toyoty. Wygrał łącznie dziesięć oesów, a ostatniego dnia już spokojnie kontrolował sytuację i dowiózł triumf do mety. Również nieciekawy start zaliczył Neuville. Miał kłopoty z balansem samochodu i z rytmem jazdy, ale później przyspieszył i najpierw wyprzedził Sordo, a potem Meeke’a.

Dość niespodziewanie bardzo dobry rajd pojechał Sordo. W piątek miał dobrą pozycję startową, ale w sobotę nie zwolnił i cały czas był konkurencyjny. Nie był w stanie nawiązać do tempa Tanaka, Neuville’a i Meeke’a, ale skorzystał na wpadce tego ostatniego i osiągnął podium. Na czwartym miejscu imprezę kończą Sebastien Ogier/Julien Ingrassia. W piątek mieli kłopoty w związku z otwieraniem trasy, a w sobotę jechali ostrożnie, bowiem nie chcieli ryzykować popełnienia błędu w trudnych warunkach. Ponieśli spore straty i pozostało im już tylko dojechać do końca na jak najlepszej pozycji.

Do końca gonili Francuzów Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger. Norwegowie nie błyszczeli, choć chwilo nawet prowadzili w klasyfikacji. Jechali spokojnie i przed ostatnim oesem tracili niecałe cztery sekundy do Seba, ale jednak to kierowca M-Sport-Ford był lepszy. Po słabej postawie na początku, niespodziewanie szóstą lokatę zajęli Elfyn Evans/Daniel Barritt. Zespołowi partnerzy Ogiera nie jechali zbyt dobrze, ale skorzystali na pomyłkach rywali.

Na siódmym miejscu finiszują Kris Meeke/Paul Nagle. Brytyjczycy jechali bardzo dobrze aż ostatniej sobotniej próby, kiedy złapali kapcia i musieli zmienić koło. Byli wtedy na trzeciej lokacie i spadli na ósmą. Dziś wyprzedzili Esapekkę Lappiego/Janne Ferma, dzięki temu nieco przesunęli się w klasyfikacji rajdu. Finowie byli óśmi. Mieli niezłe tempo w debiucie w Argentynie, ale kilka razy przebijali opony, przez co stracili dużo czasu. Dziesiątkę zamknęli Teemu Suninen/Mikko Markkula oraz Pontus Tidemand/Jonas Andersson. Khalid Al-Qassimi/Chris Patterson zajęli 13. miejsce.

W piątek rano Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila uszkodził zawieszenie samochodu, co z kolei spowodowało usterkę systemu smarowania olejowego i nie wrócili już do walki. Wczoraj Craig Breen/Scott Martin mieli wypadek, w wyniku którego uszkodzona została klatka bezpieczeństwa i również oni nie ukończyli rywalizacji.

W WRC-2 triumfowali Pontus Tidemand/Jonas Andersson przed Gusem Greensmithem/Craigiem Parrym i Pedro Hellerem/Pablo Olmosem. Do dzisiejszego poranka liderowali Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen, ale rozbili się na OS17 i nie dojechali do mety.

Liderem cyklu pozostał Ogier z dorobkiem 100 punktów. Dziesięć oczek traci do niego Neuville, a trzeci jest Tanak z 72 punktami. Dalej są Mikkelsen, Sordo, Meeke, Lappi, Latvala, Evans i Breen. Wśród zespołów prowadzi Hyundai, mający 144 oczka. 15 punktów mniej ma M-Sport-Ford, 20 traci Toyota, a ostatni jest Citroen, będący 51 punktów z tyłu.

Kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Świata będzie szutrowy Rajd Portugalii, który odbędzie się w dniach 17-20 maja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *