Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Chorwacji: Spokój Ogiera, Kajetanowicz liderem WRC-3

Autor: | 24 kwietnia 2021

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota) prowadzą po dwóch dniach rywalizacji w Rajdzie Chorwacji. Na drugim miejscu są Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota), a na trzecim Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai). 

Pogoda dziś nie była już zmienna. Od rana świeciło słońce i było sucho, jednak to nie oznaczało, że rywalizacja była łatwa. Trasy były bardzo wąskie i łatwo było popełnić błąd. Właśnie coś takiego przydarzyło się Pierre-Louisowi Loubetowi/Vincentowi Landaisowi (Hyundai). Na OS14 wypadł z drogi i utknął w drzewach. Kibice próbowali mu pomóc, ale nie udało się wrócić do jazdy. Dziś nie wrócili do rywalizacji Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota). Dotychczasowi liderzy cyklu wczoraj rozbili się na pierwszym odcinku i okazało się, że samochód jest zbyt uszkodzony, by udało się go naprawić w trakcie imprezy.

Ogier rano objął prowadzenie i jechał bardzo szybko, powiększając przewagę nad rywalami. Jednak złapał kapcia przy uderzeniu w skarpę, z którym jechał przez dwa kilometry trzynastego odcinka specjalnego. Tam poniósł straty, lecz później wrócił do swojego tempa. Niecałe siedem sekund za nim jest Evans, jednak na tym rajdzie to nie jest mała przewaga. Jest to dość szybka runda, więc różnice między załogami nie są gigantyczne. Elfyn jedzie swoje i usiłuje gonić zespołowego partnera, ale pokonanie Seba na asfalcie jest niezwykle trudne.

Trzeci Neuville rano dokonał złego wyboru opon. Wszystkie ekipy Hyundaia oprócz trzech twardych gum zabrali też dwie miękkie. Natomiast reszta stawki korzystała tylko z twardszej mieszanki. co było słuszne. Miękkie ogumienie nie działało na tym asfalcie, więc używanie ich powodowało straty. Jednak popołudniu już szło im znacznie lepiej i próbują gonić przeciwników. Czwarci Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai) jadą nieźle, ale właśnie już o nic nie walczą. Mają dużą stratę do Neuville’a, a przy tym dużą przewagę nad piątą załogą. Są nią Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul (M-Sport-Ford). Jadą świetnie w debiucie i pokazują prawdziwą jakość. Gus Greensmith/Chris Patterson (M-Sport-Ford) utrzymują się za nimi, lecz tracą już do zespołowych partnerów blisko minutę.

Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota) zaliczyli mocny dzień. Wygrali dziś dwa odcinki specjalne i pokazali, że szybko się uczą. Tracą do Greensmitha niewiele ponad 20 sekund i przy odrobinie szczęścia mogą pokonać Brytyjczyka. Dalej są Craig Breen/Scott Martin (Hyundai), którzy rano uderzyli w skarpę i przebili oponę. Musieli ją zmienić i stracili sporo czasu, a potem już wydawali się być zrezygnowanymi i nie odzyskali tempa. Dziesiątkę zamykają Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen) oraz Teemu Suninen/Mikko Markkula (M-Sport-Ford). Armando Pereira/Remi Tutelaire (M-Sport-Ford) zajmują 33. lokatę w klasyfikacji generalnej.

W WRC-2 prowadzi Ostberg przed Suninenem i Nikołajem Griazinem/Konstantinem Aleksandrowem (Volkswagen). W WRC-3 nowymi liderami zostali Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak (Skoda). Polacy jadą świetnie i wykorzystali kapcia Yohana Rossela/Alexandre Corii (Citroen). Drugie miejsce zajmują Emil Lindholm/Mikael Korhonen (Skoda), a trzecie Chris Ingram/Ross Whittock (Skoda). W J-WRC na prowadzenie wyszli Jon Armstrong/Phil Hall, a dalej są Lauri Joona/Ari Koponen oraz Martins Sesks/Francis Renars (wszyscy M-Sport-Ford).

Finałowy etap rozzpocznie się próbą Bliznec – Pila o godzinie 7:20.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *