Fot. Sebastien Loeb / FB


Rajd Dakar: Loeb wraca do gry, Peterhansel nowym liderem

Autor: | 7 stycznia 2018

Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret objęli prowadzenie po drugim etapie Rajdu Dakar. Natomiast zwycięzcami etapu w klasie samochodów zostali Cyril Despres/David Castera, a więc ich zespołowi partnerzy. Nieco kłopotów niestety mieli Kuba Przygoński/Tom Colsoul i stracili sporo czasu.

Dzisiejsza pętla mająca start i metę w Pisco liczyła 267 kilometrów odcinka specjalnego, a do tego zawodnicy mieli do pokonania 12 kilometrów dojazdówki. Wszystkie kategorie rywalizowały na tym samym dystansie.

Sytuacja była bardzo zmienna. Najpierw w klasie samochodów prowadzili Carlos Sainz/Lucas Cruz, ale między pierwszym a drugim waypointem zgubili drogę i stracili czas. Wtedy liderem został Peterhansel, a na czwartym pomiarze czasu prowadzenie odebrał mu Despres, którego nie oddał już do mety etapu. Jednak Stephane był drugi i pozwoliło mu to objąć prowadzenie w rajdzie. Spokojnie i pewnie jechali kolejni reprezentanci Peugeota, Sebastien Loeb/Daniel Elena, którzy po wczorajszych problemach z hamulcami odrabiali straty. Byli dziś trzeci i tą samą lokatę zajmują w generalce.

9-krotni mistrzowie WRC stracili trzy minuty do Despresa, a czwarci Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz już ponad siedem minut. Dalej uplasowali się Orlando Terranova/Bernardo Graue, Carlos Sainz/Lucas Cruz, Mikko Hirvonen/Andreas Schulz, Nasser Al-Attiyah/Matthieu Baumel, Martin Prokop/Jan Tomanek i Ronan Chabot/Gilles Pillot.

Dużego pecha mieli Przygoński/Colsoul. Belgijski pilot naszego kierowcy, zmagał się z chorobą lokomocyjną przez cały dzień i wymiotował w samochodzie, przez co nie dało się jechać dobrym tempem. Załoga Mini zajęła 16. miejsce ze stratą niespełna 27 minut do Despresa, a w generalce zajmują 14. pozycję. Mieliśmy dziś też kilka wypadków. Benediktas Vanagas/Sebastian Rozwadowski zakopali się w piachu i musieli czekać na pomoc, by ruszyć dalej. Na mecie pojawili się z ponad dwugodzinną stratą na 35. lokacie. Z kolei w generalce zajmują 44. miejsce.

Bryce Menzies/Peter Mortensen rozbili się na początku etapu. Natomiast Boris Garafulic/Filipe Palmeiro uderzyli w auto Yazeeda Al-Rajhiego/Timo Gottschalka unieruchamiając obie maszyny Mini.

W kategorii motocykli najlepszy był Joan Barreda Bort przed Adrienem Van Beverenem oraz Matthiasem Walknerem. Natomiast Sam Sunderland był dopiero siódmy. W klasyfikacji generalnej prowadzi Barreda Bort, a dalej są Van Beveren i Pablo Quintanilla. Natomiast Sunderland zajmuje szóste miejsce. Maciej Giemza był 34., Paweł Stasiaczek 74., a Maciej Berdysz 83. W ogólnej klasyfikacji Giemza jest 38., Stasiaczek 63., a Berdysz 71. Kuba Piątek musiał się wycofać po awarii silnika.

W quadach wygrał Ignacio Casale. Za nim znaleźli się Siergiej Kariakin oraz Gaston Gonzalez. Taka sama kolejność obowiązuje w generalce. Rafał Sonik był siódmy, a Kamil Wiśniewski szesnasty. Sonik w generalce jest również na 7. pozycji, a Wiśniewski na 31.

Zmiany nastąpiły w SxS. Dziś triumfowali Reinaldo Varela/Gustavo Gugelmin. Drudzy byli Juan Carlos Uribe Ramos/Javier Uribe Godoy, a trzeci Patrice Garrouste/Steven Griener. Wcześniejsi liderzy Anibal Aliaga/Juan Pedro Cilloniz stracili niespełna godzinę do liderów. W generalce prowadzi Varela przed Ramosem i Garrouste. Aliaga jest piąty.

W kategorii ciężarówek najlepszy czas osiągnęli Eduard Nikołajew/Jewgienij Jakowlew/Władimir Rybakow. Drudzy byli Federico Villagra/Ricardo Adrian Torlaschi/Adrian Arturo Yacopini, a trzeci Ales Loprais/Lukas Janda/Ferran Marco Alcanya. Identycznie wygląda czołówka w generalce. Dave Ingels/Michał Wrzoś/Kurt Keysers do tej pory zameldowali się tylko a WP1, gdzie tracili 35 minut do Nikołajewa.

Jutro odbędzie się etap z Pisco do San Juan de Marcona. Cały odcinek będzie miał 502 kilometry, w tym 295  próby sportowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *