Fot. Rally Dakar


Rajd Dakar: Nasser odrabia straty, kłopoty Przygońskiego i odpadnięcie Loeba

Autor: | 11 stycznia 2021

Nasser Al-Attiyah/Matthieu Baumel (Toyota) wygrali ósmy etap Rajdu Dakar. Liderami pozostali Stephane Peterhansel/Edouardo Boulanger (Mini). Kuba Przygoński/Timo Gottschalk (Toyota) mieli dziś trochę trudności i wykręcili szósty czas.

Dzisiejsza runda prowadziła z Sakaki do Neom. Liczyła ona 709 kilometrów, natomiast długość samego odcinka specjalnego wynosiła 375 kilometrów. Ten etap był zlokalizowany dość wysoko, bowiem niższa partia rozgrywała się nieco poniżej 800 m.n.p.m., natomiast najwyżej zawodnicy byli około 1300 metrów. 40% oesu stanowiła jazda na piasku, 51% na ciemnej ziemi, 8% na asfalcie i 1% na wysuszonym jeziorze.

Tym razem nie było wydm, które powinny promować Nassera, ale Katarczyk w każdych dakarowych warunkach radzi sobie wyśmienicie. Kierowca Toyoty w ten sposób odniósł już swoje 40. zwycięstwo etapowe w tym prestiżowym rajdzie. Drudzy dziś byli Carlos Sainz/Lucas Cruz (Mini), a trzeci czas osiągnął Peterhansel. Przygoński przebił dwie opony i musiał w późniejszej części oesu uważać, więc nieco zwolnił. Głównie z tych problemów wynikała strata Polaka. Dziewiąci byli Martin Prokop/Viktor Chytka (Ford), a wczorajsi zwycięzcy etapu, Yazeed Al-Rajhi/Dirk von Zitzewitz (Toyota) zajęli dopiero 32. lokatę z blisko godziną straty. Natomiast Sebastien Loeb/Daniel Elena (BRX) mieli kolejne w tym rajdzie kłopoty. Tym razem ich pojazd miał awarię mechaniczną i łapali kapcie i musieli zatrzymać się na trasie, by spróbować naprawić samochód. Jednak nie udało się to i nie ukończyli odcinka. Na koniec dnia wezwali pomoc, aby być odholowanym do biwaku, a następnie poinformowali swój zespół, że wycofują się z imprezy.

Liderem wciąż jest Peterhansel, ale Nasser traci do niego już tylko niecałe pięć minut. Natomiast Sainz notuje już większą stratę. Przygoński jest czwarty, Prokop ósmy, a Al-Rajhi dwudziesty drugi.

Wśród motocykli wygrał Jose Ignacio Cornejo Florimo (Honda). Drugi był Toby Price (KTM), a trzeci Ricky Brabec (Honda). Bardzo dobry 16. czas miał dziś Maciej Giemza (Husqvarna. Konrad Dąbrowski był 32., a Jacek Bartoszek nie ukończył odcinka. W generalce prowadzi Florimo przed Pricem i Samem Sunderlandem (KTM). Giemza jest siedemnasty, a Dąbrowski 36.

W quadach (wszyscy Yamaha) najszybszy był Alexandre Giroud przed Manuelem Andujarem i Giovannim Enrico. Kamil Wisniewski był ósmy. W ogólnej klasyfikacji prowadzi Andujar przed Giroudem i Enrico. Wiśniewski zajmuje ósmą pozycję.

W kategorii ciężarówek najlepszy czas osiągnęli Anton Szibałow/Dimitrij Nikitin/Ivan Tatarinow, a dalej uplasowali się Dimitrij Sotnikow/Rusłan Achmadiejew/Iłgiz Achmetzianow i Andriej Karginow/Andriej Mokiejew/Igor Leonow (wszyscy Kamaz). W generalce lideruje Sotnikow przed Szibałowem i Airatem Mardiejewem/Dimitrijem Swistunowem/Achmetem Galiautdinowem (Kamaz).

Wśród lekkich pojazdów kolejny etap wygrali Francisco Lopez Contardo/Juan Pablo Latrach Vinagre przed Siergiejem Kariakinem/Antonem Wlasiukiem i Reinaldo Varelą/Maykelem Justo (wszyscy Can-Am). Marek Goczał/Rafał Marton mieli siódmy czas, Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk jedenasty, a Aron Domżała/Maciej Marton mieli kłopoty techniczne i osiągnęli 17. wynik dnia. Byli wolniejsi od Contardo o 36 minut i stracili pozycję lidera. Kris Meeke/Wouter Rosegaard (PH-Sport) znów nie mieli dobrego dnia. Stracili ponad 50 minut, co dało 28. czas. W klasyfikacji generalnej prowadzą Austin Jones/Gustavo Gugelmin (Can-Am) przed Sethem Quintero/Dennisem Zenzem (OT3) i Contardo. Domżała jest czwarty, Michał Goczał szósty, a Marek dziesiąty. Z kolei Meeke zajmuje 46. lokatę.

Jutrzejszy etap będzie pętlą, która rozpocznie i zakończy się w Neom. Będzie on liczył 579 kilometrów. w tym 465 kilometrów będzie wynosił dystans odcinka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *