Rajd Dakar: Peterhansel po raz trzynasty! Rodewald na podium, świetne pozycje Przygońskiego i Sonika

Autor: | 14 stycznia 2017

Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret triumfowali w 39. edycji Rajdu Dakar. Na dwóch pozostałych miejscach na podium znalazły się dwie inne załogi Peugeota – Sebastien Loeb/Daniel Elena oraz Cyril Despres/David Castera.

Dla Peterhansela jest to już trzynaste zwycięstwo w tej imprezie. Francuz sześciokrotnie wygrywał w kategorii motocykli, a po przesiadce do samochodu nadal jeździ świetnie i triumfował po raz siódmy w królewskiej klasie Dakaru. Najważniejszą cechą Stephane’a w ciągu tych dwóch tygodni nie była ogromna prędkość, a regularność. Nawet na etapach, na których nie miał świetnego tempa jechał równo, dzięki czemu sięgnął po zwycięstwo.

Drugi na mecie Loeb wygrał aż pięć oesów, ale na niewiele się to zdało, bowiem przydarzały mu się również błędy. Jednak wynikało to głównie z braku doświadczenia, ponieważ startował w Dakarze dopiero po raz drugi. Przed rokiem miał problemy na wydmach i dojechał do mety na dziewiątym miejscu, a teraz było znacznie lepiej. Znając gigantyczne umiejętności 9-krotnego mistrza WRC można być niemal pewnym, że za rok będzie jeszcze mocniejszy i będzie mógł triumfować po raz pierwszy. Francuz kolejny raz pokazał ogromną klasę, czym znów zaimponował całemu rajdowemu światkowi.

Podium uzupełnia Despres, który przechodzi podobną drogę jak Peterhansel. Wygrywał już pięć razy w klasie motocyklowej, a od 2015 roku startuje w Dakarze samochodem. Dwa lata temu był 34., rok temu 7., a teraz wskoczył na świetne trzecie miejsce, a więc co najważniejsze – cały czas robi spore postępy. Francuz wygrał jeden etap, a na pozostałych sporo tracił do swoich znakomitych rodaków, jednak jego tempo było równe i to pozwoliło mu osiągnąć duży sukces.

Jakub Przygonski

Za podium uplasowali się Nani Roma/Alex Haro Bravo, Giniel De Villiers/Dirk Von Zitzewitz, Orlando Terranova/Andreas Schulz, a na fantastycznym siódmym miejscu znaleźli się Kuba Przygoński/Tom Colsoul. Polski kierowca przez całe dwa tygodnie miał bardzo dobre i równe tempo. Chociaż popełnił błąd na dziesiątym etapie, przez co jego samochód znalazł się na swoim boku i polsko-belgijski duet stracił półtorej godziny na przesunięciu auta na koła, co ostatecznie się udało i można było kontynuować jazdę. Mało kto spodziewał się, że Kuba ukończy rywalizację w top 10, więc jest to świetny wynik. Przygoński nie był jedynym Polakiem w tej kategorii, bowiem rywalizował też Sebastian Rozwadowski, będący pilotem Benedikta Vanagasa. Jednak oni musieli wycofać się z jazdy po trzecim etapie z powodu awarii samochodu.

W kategorii motocykli triumfował Sam Sunderland, dla którego jest to pierwsze dakarowe zwycięstwo. Jest to też premierowa wygrana zawodnika z Wielkiej Brytanii w tej imprezie. Motocyklista fabryczny KTM wygrał tylko jeden etap, ale był bardzo regularny i w odróżnieniu do swoich rywali nie popełniał poważnych błędów. Na mecie jego przewaga nad drugim Matthiasem Walknerem wyniosła aż 32 minuty. Podium uzupełnił Gerard Farres Guell, który na finiszu pokonał Adriena Van Beverena. W tej klasie mieliśmy największą reprezentację, jednak tylko Paweł Stasiaczek dojechał do mety, nasz zawodnik był 81. Kuba Piątek musiał się wycofać z powodu kontuzji ręki, Maciej Berdysz przegrał z awarią motocykla, a Adam Tomiczek z zapaleniem płuc.

Rafał Sonik

Wśród quadów najlepszy był Sergey Karyakin. Również dla niego był to pierwszy triumf, dzięki czemu zdobył kolejny dakarowy skalp dla Rosji, bowiem we wcześniejszych latach reprezentanci tego kraju wielokrotnie wygrywali w klasie ciężarówek. Karyakin w pierwszym tygodniu dbał o swoje tempo oraz sprzęt i dopiero w drugim zaatakował wygrywając aż trzy z pięciu rozegranych wtedy etapów. Do tego początkowi faworyci, a więc Ignacio Casale i Rafał Sonik mieli sporo problemów. Chilijczyk uplasował się na drugiej pozycji, a na trzeciej Argentyńczyk Pablo Copetti. Nasz doświadczony reprezentant po słabym początku rajdu, pod koniec był bardzo szybki, dzięki czemu przesunął się na czwartą lokatę w klasyfikacji końcowej. Kamil Wiśniewski, który debiutował w Dakarze jechał dobrze i spokojnie, co przyniosło mu dziesiąte miejsce. Szczególnie pomocne było dla niego doświadczenie Sonika, z którym wzajemnie sobie pomagali.

W kategorii ciężarówek triumfowali Eduard Nikolaev/Evgeny Yakovlev/Vladimir Rybakov, Dla tego kierowcy oraz mechanika było to drugie zwycięstwo w Dakarze, bowiem wygrali już w 2013 roku, a dla pilota była to debiutancka wygrana. Na drugim miejscu uplasowali się Dmitry Sotnikov/Ruslan Akhmadeev/Igor Leonov, a na trzecim ubiegłoroczni zwycięzcy – Gerard De Rooy/Moises Torrallardona/Dariusz Rodewald. Załoga Iveco miała szanse na drugi z rzędu triumf, jednak w końcowym etapie rywalizacji nie mieli tempa, które pozwoliłoby wygrać. 22. pozycję osiągnęli Dave Ingels/Benny Raes/Michał Wrzos.

W klasie UTV wygrali Leandro Torres/Lourival Roldan. Brazylijczycy pokonali Wanga Fujianga/Li Wei oraz Maganova Ravila/Kirilla Shubina.