Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Estonii: Kalle Rovanpera napisał historię!

Autor: | 18 lipca 2021

Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota) wygrali 11. Rajd Estonii, który stanowił siódmą rundę tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Świata. Dla Finów to pierwsza wygrana w królewskiej kategorii. Kalle ponadto został najmłodszym zwycięzcą rajdu w historii cyklu. Na podium razem z nimi stanęli Craig Breen/Paul Nagle oraz Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe) (obie załogi Hyundai). Dodatkowe punkty na Power Stage uzyskali Ott Tanak, Thierry Neuville, Sebastien Ogier, Elfyn Evans i Kalle Rovanpera.

Pogoda przez cały weekend była niemal identyczna. Było słonecznie, termometry wskazywały mniej niż 30 stopni Celsjusza. Najgoręcej było w piątek, ale też pojawiały się opady deszczu. W sobotę przyszło trochę ochłodzenia i mieliśmy 22 stopnie, ale było słonecznie przez cały dzień, dziś było nieco cieplej, bowiem około 25 stopni i też na niebie nie było wiele chmur. Ogólnie były to dobre warunki do ścigania się.

Rovanpera w piątek wykorzystywał swoją przewagę wynikającą z dalszej pozycji startowej i wyszedł na prowadzenie. W sobotę jechał piekielnie szybko, aby wypracować sobie duży zapas nad Breenem, co się udało. Dziś już tylko kontrolował sytuację i pewnie wygrał. W ten sposób stał się najmłodszym kierowcą w historii, który wygrał rundę WRC. Osiągnął to w wieku 20 lat, a poprzednim rekordzistą był obecny jego szef, Jari-Matti Latvala. On dokonał tego mając 22 lata.

Breen jechał w piątek podobnie, jak Rovanpera. Miał dobre warunki i to wykorzystywał. Jednak nie był w stanie utrzymać tempa Fina, więc nie miał szans na wygraną. Neuville wciąż ma nadzieję na tytuł, dlatego próbował atakować w ten weekend, ale i on nie miał optymalnych warunków w piątek, a potem skupiał się na utrzymaniu pozycji. Dziś rano spóźnił się na kontrolę przed OS23 i jechał bardzo szybko, by ograniczyć wielkość kary za zbyt późny przyjazd. Jechał na dojazdówce 190km/h przy ograniczeniu prędkości do 90km/h. Otrzymał za to 2500 euro grzywny oraz wykluczono go z jedną rundy sezonu 2021, lecz wykonanie tej kary zawieszono. Zostanie ona odwieszona, jeśli następnym razem przekroczy prędkość na odcinku drogowym o 30% lub więcej. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota) w piątek cierpieli, ale kończyli dzień na czwartym miejscu. Potem skupiali się na tym, by utrzymać za sobą Elfyna Evansa/Scotta Martina (Toyota), bowiem uznali, że to z nimi rywalizują o tytuł. Nie atakowali, bo wiedzieli, że to zdradliwy rajd z szybką i trudną trasą. Ostatecznie wracają do domu z punktami i umacniają się na prowadzeniu w mistrzostwach. Evans miał kłopoty podobne, jak Ogier. Potem próbował gonić, ale nie miał tempa na lepszą pozycję.

Kolejne dwie lokaty zajęli Teemu Suninen/Mikko Markkula (M-Sport-Ford) i Pierre-Louis Loubet/Florian Raut-Labourdette (Hyundai). Finowie mieli kłopoty z pompą wodną, przebili też oponę. Potem mieli trudności z utrzymaniem się na trasie przez koleiny. Na ostatnim oesie zaliczyli pół obrotu i mieli szczęście, że nie uszkodzili auta. Ostatecznie stracili dużo do Evansa i nie mogli walczyć o nic więcej. Loubet z kolei uczył się tego nowego dla siebie rajdu. Nie miał tempa, też miał trudności z utrzymaniem auta, więc dla niego meta jest sukcesem. Dziesiątkę uzupełnili Aleksiej Łukjaniuk/Jarosław Fiodorow, Andreas Mikkelsen/Ola Floene (obie załogi Skoda) i Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen).

Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai) chcieli pokazać się z dobrej strony przed swoją publicznością i wygrać. W piątek złapali dwa kapcie i nie mogli już wymieniać koła, bowiem zabrali na pętlę tylko jedno zapasowe. Od soboty byli zdecydowanie najszybsi, ale już nie walczyli o dobry wynik. Ostatecznie uplasowali się na 31. miejscu. Tuż za nimi w generalce znaleźli się Gus Greensmith/Chris Patterson (M-Sport-Ford). Początkowo mieli tempo, ale już w piątek pojawiła się awaria pompy wodnej. U Suninena ta usterka minęła, a u Brytyjczyków była powodem do wycofania się z etapu. W sobotę wrócili i jechali swoje, ale tempo już nie miało tu wielkiego znaczenia. Oni ukończyli imprezę na 32. lokacie. Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota) po podium w Safari, tym razem nie osiągnęli mety. Jechali w czołówce, ale pilot odniósł kontuzję i skarżył się na ból pleców oraz szyi. To ich wykluczyło z jazdy.

W klasyfikacji sezonu prowadzi Ogier ze 148 punktami. Evans ma 111, Neuville 96, Rovanpera 82, a Tanak 74. W zespołowej tabeli na czele jest Toyota, która ma już 315 punktów. Hyundai ma 256 oczek, M-Sport-Ford 125, a Hyundai 2C Competition 36.

W WRC-2 wygrał Mikkelsen przed Ostbergiem i Marco Bulacią Wilkinsonem/Marcelo der Ohanessianem (Skoda). W WRC-3 triumfował Łukjaniuk. Rosjanin był piekielnie szybki, a na ostatnim oesie rolował, ale miał szczęście i dojechał do mety. Można powiedzieć, że to było w stylu Aleksieja. Drudzy byli Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak, a trzeci Mikko Heikkila/Topi Luhtinen (obie załogi Skoda). Polacy pojechali solidny i równy rajd. Nie zamierzali ścigać się z Łukjaniukiem i dowieźli miejsce na podium. Dla tego duetu to już dziesiąty raz, kiedy meldują się w czołowej trójce swojej kategorii w WRC. Juniorską klasę zwyciężyli Sami Pajari/Marko Salminen, a dalej znaleźli się Jon Armstrong/Phi Hall i Martins Sesks/Renars Francis (Wszystkie załogi tej kategorii M-Sport-Ford). Wcześniej drudzy byli Martin Koci/Petr Tesinsky, ale na ostatnim esie wycofali się po awarii wału napędowego.

Kolejną rundą mistrzostw świata będzie asfaltowy Rajd Ypres. Odbędzie się on w dniach 13-15 sierpnia.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *