Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Estonii: Rovanpera deklasuje

Autor: | 18 lipca 2021

Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota) prowadzą z dużym zapasem przed ostatnim dniem Rajdu Estonii. Na drugiej pozycji są Craig Breen/Paul Nagle, a na trzeciej Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (obie załogi Hyundai). 

Warunki pogodowe były dość podobne, jak poprzedniego dnia. Z tą różnicą, że nie mieliśmy deszczu w trakcie odcinków specjalnych. W większości przypadków było słonecznie, a temperatura powietrza w środkowej części dnia wynosiła 26 stopni Celsjusza.

Rovanpera jechał piekielnie szybko przez cały dzień, bowiem chciał uciec od Breena. To udało się bardzo dobrze, bowiem przed finałem imprezy ma aż 50 sekund przewagi nad Irlandczykiem. Kalle nie był dziś najszybszy, bowiem świetne tempo miał Tanak, ale to wystarczy do spokoju przed niedzielą. Jeśli Fin wygra, zostanie najmłodszym kierowcą w historii, który wygra rundę WRC. Breen dawał z siebie wszystko, ale nie był w stanie utrzymać rytmu Rovanpery. Na ostatnim krótkim oesie uderzył w kamień, ale miał szczęście, że to była próba o długości niecałych dwóch kilometrów i nie zanotował ogromnych strat. Drugie miejsce dla niego także jest świetne i będzie chciał je dowieźć do mety.

Neuville stara się atakować, ale wiele więcej nie będzie w stanie raczej osiągnąć. Możliwe jednak, że wskoczy na drugą lokatę, bowiem Hyundai może chcieć mu pomóc w klasyfikacji mistrzostw i zamieni Breena i Neuville’a pozycjami za pomocą poleceń zespołowych. Belg chciał dziś utrzymać Sebastiena Ogiera/Juliena Ingrassię (Toyota) za sobą i to się ze spokojem udało. Jednak Francuzi nie rywalizowali z duetem Hyundaia. Kierowca od rana mówił, że jego celem są punkty do mistrzostw i bycie przed Elfynem Evansem/Scottem Martinem (Toyota), bowiem to z nimi obecnie rywalizują o tytuł.

Francuz nie cisnął, a i tak uciekł od Evansa z dużym spokojem. Walijczyk stara się atakować, ale nie jest to jego weekend. Cały czas czegoś brakuje, by rzucić rękawicę zespołowemu partnerowi. Ponad cztery minuty dalej są Teemu Suninen/Mikko Markkula (M-Sport-Ford) oraz Pierre-Louis Loubet/Florian Haut-Labourdette (Hyundai). Oba duety zmagały się z koleinami na drugiej sobotniej pętli. Dla tych zawodników jest to zbieranie doświadczenia. Już spore ma Suninen, ale piątkowa usterka i problemy z oponami sprawiły, że nie ma o co walczyć. Dziesiątkę zamykają Aleksiej Łukjaniuk/Jarosław Fiodorow, Andreas Mikkelsen/Ola Floene (obie załogi Skoda) oraz Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen).

Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai) otrzymali kary za spóźnianie się na punkty kontrolne, ponieważ nie chcieli odkurzać trasy, więc startowali między Ogierem a Neuvillem. Nie było to przypadkowe, bo celem jazdy po Francuzie było sprawienie, by Ott nie odkurzał mu trasy. Także do rywalizacji dziś wrócili Gus Greensmith/Chris Patterson (M-Sport-Ford). Po piątkowych problemach i nie ukończeniu dnia, obie załogi prezentują się dobrze, a Estończycy nawet wyśmienicie. Obecnie Ott jest 32. w generalce, a Gus 33.

W WRC-2 prowadzi Mikkelsen przed Ostbergiem i Marco Bulacią Wilkinsonem/Marcelo der Ohanessianem (Skoda), a w WRC-3 blisko 3-minutowy zapas posiada Łukjaniuk. Drudzy są Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak, a trzeci Mikko Heikkila/Topi Luhtinen (obie załogi Skoda). Polacy kontynuują równą i solidną jazdę, dzięki temu zbliżają się do podium i solidnej dawki punktów do klasyfikacji cyklu. W J-WRC liderują Sami Pajari/Marko Salminen, dalej są Martin Koci/Petr Tesinsky i Jon Armstrong/Phil Hall (wszyscy M-Sport-Ford)

Niedzielna część imprezy rozpocznie się próbą Neeruti o godzinie 6:21 polskiego czasu.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *