Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Finlandii: Evans wkracza do gry o tytuł!

Autor: | 3 października 2021

Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota) wygrali 70. Rajd Finlandii, który był dziesiątką rundą tegorocznego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata. Dla kierowcy to piąte zwycięstwo w karierze, a czwarte z tym pilotem. To także ich drugi triumf w sezonie. Na drugiej pozycji imprezę skończyli Ott Tanak/Martin Jarveoja, a na trzeciej Craig Breen/Paul Nagle (obie załogi Hyundai). Dodatkowe punkty na Power Stage uzyskali Elfyn Evans, Ott Tanak, Esapekka Lappi, Takamoto Katsuta, Craig Breen. 

Warunki atmosferyczne w Jyvaskyli były wyraźnie jesienne. Temperatury nieznacznie przekraczały 10 stopni Celsjusza, do tego było bardzo pochmurno i fragmentami pojawiały się opady deszczu.

Evans na początku trzymał się blisko czołówki i nie pozwalał uciec rywalom, mimo jazdy jako trzecia załoga na trasie. W sobotę zaatakował i wyszedł na prowadzenie, a później kontrolował swoją przewagę. Dodatkowo Walijczyk wygrał Power Stage, dzięki czemu uzyskał komplet 30 punktów. Elfyn w ten sposób włącza się do walki o tytuł mistrzowski i odrabia sporo punktów do Sebastiena Ogiera. Tanak ostatnio zapowiadał, że mimo kilku wpadek w tym sezonie, nie zamierza odpuszczać i będzie chciał pokazać się z dobrej strony. To się udało w ten weekend i dowiózł bardzo dobry wynik, choć nie udało mu się utrzymać prowadzenia. Breen początkowo rywalizował z Tanakiem, ale w miarę upływu czasu odstawał od Estończyka. Potem już tylko celem było utrzymanie się na podium, co się powiodło.

Na czwartym miejscu mieliśmy Esapekkę Lappiego/Janne Ferma (Toyota), którzy zaliczyli start w królewskiej klasie po raz pierwszy od ubiegłorocznego Rajdu Monzy. W tym roku jeździł w WRC-2 Volkswagen Polo R5, ale miał przerwę od auta specyfikacji WRC. Pokazał, że wciąż ma prędkość i odpowiednią jakość, by walczyć z najlepszymi, bowiem utrzymywał niedużą stratę do liderów i osiągnął dobry wynik. Mógł to być test dla Toyoty, bowiem Ogier w przyszłym sezonie nie będzie miał pełnego programu startów, więc możliwe, że Fin szykowany jest na następcę mistrza.

Blisko dwie minuty straty do nich zaliczyli Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota). Francuzi otwierali trasę, więc tracili sporo czasu. Byli niemal na końcu stawki WRC, dlatego w sobotę nie poprawiła się ich pozycja startowa. W związku z tym ich zadaniem na ten weekend było ograniczenie strat. Jeszcze w sobotnie popołudnie odpuszczali, a dodatkowo otrzymali minutę kary za to, że kierowca już drugi raz nie zapiął kasku. Normalnie byłaby tylko grzywna, ale była to recydywa, więc kara była surowsza. Dalej uplasowały się dwie załogi M-Sport-Ford, czyli Gus Greensmith/Chris Patterson i Adrien Fourmaux/Alexandre Coria. Oba duety nie miały tempa, żeby walczyć o coś więcej, więc zebrali w ten weekend sporo nauki. Dziesiątkę zamknęli Teemu Suninen/Mikko Markkula (Volkwsagen), Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen) i Emil Lindholm/Reeta Hamalainen (Skoda).

Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai) walczyli z faktem, że byli drugą załogą na trasie. Byli tuż przed Ogierem, a wczoraj uszkodzili chłodnicę i musieli wycofać się z rajdu. Kierowca tłumaczył, że w szybkim łuku była kompresja, w której doszło do problemu. Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen oraz Takamoto Katsuta/Aaron Johnston (obie załogi Toyota) wypadły z trasy w sobotę i dziś wracały do jazdy, ale już bez szans na dobry wynik. Rovanpera był 34., a Katsuta 37.

W klasyfikacji generalnej wciąż prowadzi Ogier, który ma 190 punktów. Evans traci do niego 24 punkty, a Neuville 60, więc już tylko Elfyn może przegonić Seba. Wśród ekip lideruje Toyota, która zgromadziła 439 punkty. Hyundai ma 378 oczek, M-Sport-Ford 171, a Hyundai 2C Competition 44.

W WRC-2 wygrał Suninen przed Ostbergiem i Jarim Huttunenem/Mikko Lukką (Hyundai). W WRC-3 triumfował Lindholm, a za nim byli Mikko Heikkila/Topi Luhtinen oraz Lauri Joona/Mikael Korhonen (obie załogi Skoda).

Kolejną rundą cyklu będzie Rajd Katalonii, który odbywać się będzie na mieszanej nawierzchni. Termin rywalizacji w Hiszpanii to 14-17 października.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *