Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Korsyki: Jednak Neuville! Problemy Evansa zabierają mu zwycięstwo, wygrana Pieniążka i podium Kajetanowicza!

Autor: | 31 marca 2019

Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul triumfują w 62. Rajdzie Korsyki. Dla nich to dziesiąte zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata i pierwsze w tym roku. Drugie miejsce osiągnęli Sebastien Ogier/Julien Ingrassia, a trzecie Elfyn Evans/Scott Martin. Dodatkowe punkty na Power Stage zdobyli Kris Meeke, Ott Tanak, Teemu Suninen, Thierry Neuville i Sebastien Ogier.

Pogoda przez cały weekend była niezmienna. Kilkanaście stopni na plusie, a do tego świecące słońce. Dlatego warunki do jazdy były cały czas dobre.

Neuville od początku weekendu narzekał na balans samochodu, jednak w sobotę popołudniu sytuacja bardzo się poprawiła. Belg zaczął jechać znacznie szybciej i został liderem. Jednak dziś rano stracił sporo czasu do Evansa. Czucie auta było dobre, ale Hyundai nie miał przyczepności. Na ostatnim oesie sytuacja jezdna nie poprawiła się, ale Elfyn miał problemy, dlatego Belg wygrał i został liderem cyklu. Drugi Ogier przez cały weekend miał kłopoty z autem, które spisywało się bardzo źle. Niestety C3 było najgorszym autem królewskiej klasy, ale Francuz walczył i starał się atakować. Na finiszu stracił 40 sekund, więc nie zabrakło tak dużo, by mimo dużej dysproporcji sprzętowej wygrał.

Evans od początku walczył o zwycięstwo. Najpierw z Tanakiem, a kiedy Estończyk odpadł z tej batalii, to rywalizował z Neuvillem od wczorajszego popołudnia. Przed ostatnim odcinkiem miał 11 sekund przewagi nad Belgiem, ale złapał kapcia na oesie i jechał wolno. Stracił ponad minutę i pozbawił się drugiej wygranej w karierze. Zachował jednak podium, chociaż przy jego formie w ten weekend to marne pocieszenie.

Czwarci byli Dani Sordo/Carlos del Barrio, którzy jechali według schematu. Rano mieli bardzo dobre tempo na poziomie topu, a popołudniami, gdy asfalt był brudny tracili bardzo dużo czasu. Dziś od razu mieli słabe tempo, dlatego Ogier im uciekł, a nawet problemy Evansa nie dały trzeciej lokaty Hiszpanom. Mieli szczęście, że Teemu Suninen/Marko Salminen ich nie wyprzedzili. Finowie jechali dobrze przez większość weekendu, ale fragmentami zbyt ostrożnie. Za nimi uplasowali się Ott Tanak/Martin Jarveoja. Oni rywalizowali z Evansem o wygraną i wydawało się, że ona padnie ich łupem. Ale wczoraj musieli zmieniać koło na odcinku i mocno spadli w klasyfikacji. W ten sposób też tracą prowadzenie w cyklu.

Esapekka Lappi/Janne Ferm nie popełniali błędów, ale borykali się z Citroenem C3 będącym w fatalnej formie. Byli zdegustowani tym autem, więc siódma lokata nie jest tragiczna. Ósmą pozycję osiągnęli Sebastien Loeb/Daniel Elena, którzy na OS1 uszkodzili zawieszenie, a potem nie mogli złapać przyzwoitego tempa. To był dla nich słaby weekend. Kłopoty z zawieszeniem mieli także Kris Meeke/Sebastian Marshall, tyle że oni przejechali dwa odcinki niesprawnym autem, więc stracili na tym sporo czasu, a dziś do tego zmieniali koło. Dziesiątkę zamknęli Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila, którzy dwukrotnie zmieniali koła, co wybijało ich z rytmu, Dla nich też nie był to udany weekend.

Spośród innych załóg klasy WRC, którzy jechali autami starszej generacji jak DS3 czy Fiesta RS najlepsi byli Jean Charles Beaubelique/Julien Pesenti, którzy w generalce byli na 23. miejscu. Armando Pereira/Remi Tutelaire zajęli 29. pozycję, Alain Vauthier/Gilbert Dini 37., a Robert i Celia Simonetti zostali sklasyfikowani na 64. lokacie.

W klasyfikacji generalnej prowadzenie objął Neuville, który ma 82 oczka na koncie. Dwa mniej zgromadził Ogier, a Tanak traci pięć. Czwarty Evans jest już 39 punktów za Belgiem. Wśród ekip lideruje Hyundai z 114 oczkami na koncie. Citroen ma 102 punkty, Toyota 98, a M-Sport-Ford 70.

W WRC-2 Pro zwyciężyli Łukasz Pieniążek/Kamil Heller, którzy mieli trochę kłopotów. Był kapeć w piątek, a wczoraj wypadek. Ich jedyni rywale Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen po wczorajszych problemach z autem już nie wrócili do jazdy. W WRC-2 wygrali Fabio Andolfi/Simone Scattolin przed Nikołajem Griazinem/Jarosławem Fiodorowem, a trzecią pozycję zajęli Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak. Włosi wyprzedzili Rosjan na ostatnim oesie, z kolei Polacy wskoczyli na podium na pierwszej dzisiejszej próbie, bowiem Ole Christian Veiby/Jonas Andersson stracili koło i nie ukończyli rywalizacji. Nasza załoga pokazała bardzo dobre tempo, więc Kajetan i Maciek mogą być szczęśliwi. Ich sukces jest większy, bowiem Łukasz nie pojechał dobrego rajdu. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie załogi w autach R5, byłby 10. ze stratą ponad 17 minut do Andolfiego oraz 15 do Kajetanowicza.

Kolejną rundą mistrzostw będzie szutrowy Rajd Argentyny, który odbędzie się w dniach 25-28 kwietnia.

Fot. WRC

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *